Tereny Valfden > Dział Wypraw

Nowe przyjaźnie

<< < (4/15) > >>

Canis:
Widziałeś że sporo rzeczy z półek i regałów jak parę potłuczonych słoików, proste narzędzia do napraw domowych i takie sprawy leżały chaotycznie na ziemi, lecz nie mogłeś skonkretyzować skąd to wszystko wypadło gdyż z każdego miejsca po trochu, zaś tego co skrywa się w cieniu pólek za nimi i miedzy nie widziałeś, było zbyt ciemno...

Anette Du'Monteau:
Wystawiając dłoń przed siebie, dziewczyna próbowała cokolwiek wyczuć. Wzrok średnio był teraz przydatny.

Canis:
Poza pułkami, słoikami na regałach, narzędziami innymi szpargałami niczego nie mogłaś wyczuć... Cień i mrok skrzętnie chowały niechcianego gościa.

Anette Du'Monteau:
Dość tego. Dziewczyna ruszyła znów na górę i chwyciła za jedną z świec w domostwie. Szybko rozpaliła ją, a potem wróciła do piwniczki z nowym źródłem światła.

Canis:
ÂŚwieca była niewielkim źródłem światła, lecz dostatecznym by rozjaśniać ciemność miejscami. W pewnym momencie zobaczyłaś nienaturalny kształt za pułkami, który rozświetlony światłem wyskoczył z półek i zaczął biec ku wyjściu. Nieopatrznie zgubił to co zamierzał ukraść, zobaczyłaś, ze były to Akta Czarnego Klifu.


1x Gremlin 2 metry od ciebie, do wyjścia dzielą go 4 metry schodów kierujących na górę.

Nawigacja

[0] Indeks wiadomości

[#] Następna strona

[*] Poprzednia strona

Sitemap 1 2 3 4 5 6 7 8 9 10 11 12 13 14 15 16 17 18 
Idź do wersji pełnej