Tereny Valfden > Dział Wypraw
Tańczący z krasnalem Gorna z Rivi
Gorn Valfranden:
-Panie Mikołaju,czy niektórych warunków nie mógłby pan spełnić?Długość pracy można by zmniejszyć o godzinkę czy 2,A wypłatę można by dodać im te parę groszy.Co do umundurowania czy może pan to załatwić?.Oraz wyposażenie w postaci kilofa?.Co do podwojenia racji żywnościowych proszę nie zapominać,pracują u pana chłopy,a oni lubią dobrze zjeść i wypić.Czyż nie miałby pan u swych pracowników większej reputacji?Niech pan proszę się nad tym zastanowić.
Canis:
- Czy ty wiesz w ogóle co ty mówisz? Mają dobre warunki pracy, za każdą bryłę są sowicie nagradzani, żywności mają pod dostatkiem, widziałeś, żeby byli chudzi? Spasłe baryły! Narzędzia dostają nowe gdy zniszczą stare to samo z ubraniem gdy zniszczone dostają nowe, o co chodzi w ogóle, nie rozumiem tego. Jeżeli masz mi pie*rzyć te dyrdymały, to wynoś się bo nic nie rozumiesz, nie znasz się w ogóle na ekonomii. Koniec rozmowy, wyjdź stąd i zamknij drzwi za sobą.
Gorn Valfranden:
-Spokojnie ,,Magnacie'' Ale dziękuję pomogłeś,teraz pójdę do krasnoludów.Czy chciałbyś iść ze mną?.Sam mógłbyś posłuchać ich rewelacji. A następnie wyszłem z gabinetu zamykając drzwi i udałem się przed wejście do kopalni.
Canis:
Więc stoisz przed wejściem do kopalni.
Gorn Valfranden:
Wszedłem do kopalni
Nawigacja
[#] Następna strona
Idź do wersji pełnej