Tereny Valfden > Dział Wypraw

Strzałą w oko

(1/10) > >>

Nikolaj:
Nazwa wyprawy: Strzałą w oko
Prowadzący wyprawę: Dragosani
Wymagania do uczestnictwa w wyprawie: bycie Wąpierzem
Uczestnicy wyprawy: Nikolaj, Dragosani
W pewnej karczmie siedział sobie Nikolaj. Siedział... bo dobrze siedział. I nikt mu w tym nie przeszkadzał.

Dragosani:
Nikt mu nie przeszkadzał do czasu. Bo przecież kto to widział, aby tak sobie siedzieć spokojnie w karczmie? Do karczmy wszedł sobie Dragosani. Chwilę się tam rozglądał za znajomą twarzą i tak dalej, kiedy w końcu dostrzegł Nikolaja. Podszedł więc do niego.
- Niko, dawno cię nie widziałem - rzucił na powitanie. Usiadł przy stole. - Co tam?

Nikolaj:
- A nic. Siedzę sobie i się nudzę. Dawno mnie nie było w Ostoi, a doszły mnie słuchy, że ledwo co przędzie. Tedy nie chciało mi się nawet do niej zaglądać. Takie czasy - wzruszył tylko ramionami. - W sumie rozprostowałbym kości... A co u Ciebie? - odbił piłeczkę.

Dragosani:
- Krew mi się kończy - poskarżył się Drago. - A ile można z Ostoi brać, trzeba by własny zapas przygotować. Szczególnie, że Veris idzie, ciężkie czasy.

Nikolaj:
- Kwi Ci brakuje? Mam prawie dwadzieścia litrów krwi zwierzyny w domu, w Valfden... W sumie może jeż stara. Zawsze mogę Ciebie poratować. Ale nie zaprzeczę, wypić świeżej przydało by się... Jakieś propozycje? - dziewkę pracującą w karczmie odgonił machnięciem ręki. Nic nie chciał zamawiać.

Nawigacja

[0] Indeks wiadomości

[#] Następna strona

Sitemap 1 2 3 4 5 6 7 8 9 10 11 12 13 14 15 16 17 18 
Idź do wersji pełnej