Rączka:
Kiedy Bezimienny zostaje już cieniem, i podejdzie do Rączki, ten zaczepia go i mówi: "O widzę, że dołączyłeś w nasze szeregi, w takim razie jesteś teraz jednym z nas, bardzo mnie to cieszy" Bezimienny na to: "Mnie również", po czym Rączka zaskakuje Bezimiennego i mówi : "Wiesz skoro jesteś jednym nas, myślę że mógł byś mi pomuc". Bezimienny na to: "W czym problem", Rączka: "Kiedy ostatnio próbowałem włamać się do chaty Dextera, nie zauważyłem, że niedaleko jeden z kopaczy spoglądał, w moją stronę.Bezimienny:"No i?" Rączka: "I tu tkwi problem, ponieważ boje się że gnojek może mnie wydać" Bezimienny na to: " I co, może mam się go dla ciebie pozbyć? następnie Rączka odpowiada: "A mógł byś? Bezimienny: " A co w ogóle będę z tego miał?"
Rączka na to: "W zamian mógł bym cię nauczyć, umiejętności złodziejskich, które mogą ci się bardzo przydać" Bezimienny ma teraz trzy warianty do wyboru:
- A dlaczego sam tego nie zrobisz?
- Dobra, zrobię to.
- Nie mam czasu.
odpowiedzi:
- Ponieważ, wszyscy mnie tu znają, a ty tu jesteś nowy, i ciebie nikt nie będzie podejrzewać.
- Serio, zrobisz to dla mnie, dzięki stary.
- Jak sobie chcesz, jednak jeszcze będziesz tego żałował. ( Można by było zrobić że, jeżeli Bezimienny się nie zgodzi, Rączka rozpowie w obozie, że to bohater, próbował okraść Dextera, wcześniej zabijając tego kopacza)
Kiedy Bezimienny już pozbędzie się tego kopacza, wraca do Rączki, po czym mówi: " Zadanie wykonane" , po czym Rączka mówi, " Dzięki, człowieku jestem twoim dłużnikiem". Bezimienny " Dobra daruj sobie podziękowania, lepiej będzie jeśli mnie czegoś nauczysz" Rączka: "A tak, naturalnie, czego konkretnie chciał byś się nauczyć?"
Z tym kopaczem, to można by nową postać wymyślić, może się nazywać np. Fred 