Strefa dyskusji > Dyskusja o grach studia Piranha Bytes

Wasze zadania w Gothic I Quest Pack

<< < (15/27) > >>

Kayuree:
Chodzi mi o zadanie z Wrzodem, ale dobra :p

Thor ibn Odyn Grom:
Dobra, ale jak już w pełni dołączysz do ekipy, to pisz lepiej w tym wątku zadania, bo ja napisałem kilka na pw do DarkModdersa i teraz ciągle się boję, że ktoś mi ukradnie te questy pisząc je tutaj.


--- Cytat: Kayuree w 07 Maj 2014, 17:40:01 ---Chodzi mi o zadanie z Wrzodem, ale dobra :p

--- Koniec cytatu ---
Ja myślałem, że chcesz dołączyć, piszesz fajnie, ale ja potrafię w dzień 500 stron przeczytać, a nie potrafię tych zadań przeczytać, ale jak już czytam, to są świetne.

xNoZoMi:
Thorus/Gorn:
Kiedy Bezimienny dołącza do Starego Obozu, jako "cień", Thorus informuje Bezimiennego o tym że ostatnio wzrosła liczba napadów, na konwoje z magiczną rudą, które są transportowane na "Plac Wymian". Thorus uważa że to sprawka, najemników z Nowego Obozu. Dlatego wysyła Bezimiennego z misją aby ten dowiedział się coś więcej na ten temat. Po czym bohater zwraca się z pytaniem do Thorusa: "Dlaczego właśnie ja?". Po czym Thorus odpowiada: "Jesteś tu nowy, nikt cię tu jeszcze nie zna. Dlatego uważam, że jesteś jedyną osoba odpowiednią do tego zadania." Następnie, Bezimienny zgadzając się, wyrusza do Nowego Obozu. Gdzie podchodzi do Gorna, po czym, zwraca się do niego z zapytaniem: "Czy nie wiesz, przypadkiem czegoś o napadach na konwoje z magiczną rudą", po czym Gorn odpowiada: "Może, jednak że nie znam cię zbyt dobrze, musiał byś udowodnić że jesteś jednym z nas", następnie Bezimienny pyta się Gorna: " W jaki sposób mogę, zdobyć wasze zaufanie?" Gorn odpowiadając na pytanie bohatera mówi "Może jest coś co mógł byś zrobić, udaj się do Obozu na Bagnie, gdzie z pracowni Cor Kaloma, wykradnij jego pierścień. Kiedy Bezimienny zgadza się, następnie udając się do Obozu na Bagnie, niepozornie wykradając pierścień Cor Kaloma, wraca z powrotem do Gorna, informując go o wynikach zadania, i pokazując mu pierścień. Po czym Gorn mówi do Bezimiennego że: "Równy z ciebie chłop, przydał by się nam ktoś taki jak ty." Następnie Bezimienny mówi "Zastanowię się, na razie chciał bym się dowiedzieć o co chodzi z tymi napadami." Po czym Gorn mówi: "Dotrzymam słowa, więc tak razem z chłopakami co drugi dzień( tu można zmienić, w razie jak by coś nie tak było) organizujemy napady, żeby dopiec tym łachudrą ze Starego Obozu. Przy okazji się trochę rozerwać. Następnie pyta bohatera: "Chcesz coś jeszcze wiedzieć?", po czym Bezimienny odpowiada: "Dzięki tyle mi wystarczy".
Po czym wraca do Thorusa i informuje go o wszystkim co się dowiedział. Następnie Thorus informuje Bezimiennego że chciał by aby rozprawił się ze zbirami z Nowego Obozu, którzy czekają na kolejny konwój z magiczną rudą. Bezimienny zgadzając się udaje się w stronę "Placu Wymian" gdzie napotyka się na grupę szkodników. Kiedy bohater już się z nimi rozprawi, wraca do Thorusa i zdaje relacje z misji.

Zawsze możecie coś zmodyfikować, jak by się coś nie podobało.  :D

xNoZoMi:
Jak by się spodobała ta misja, to mogę robić kolejną.  <lol>

Thor ibn Odyn Grom:
Misja mi się podoba, tylko, że ja napisałem takie zadanie na pw:

--- Cytuj ---W zadaniu dla Kosy, trzeba by powstrzymać ludzi z NO przed napadaniem na konwoje zaopatrzeniowe SO. Musielibyśmy na początek trochę pochodzić i znaleźć dwie osoby, które chciałyby pomóc nam w tejże misji. Najpierw trzeba by pójść do Laresa i powiedzieć mu, że musimy powstrzymać jego ludzi przed napadami. Lares odpowiedziałby coś w stylu "A niby dlaczego miałbym ci ufać", my byśmy wtedy musieli powiedzieć, że mamy już dwóch pomocników. On niestety odpowiedziałby, że to trochę za mało i kazałby pójść nam do Lee i przekonać go, żeby nas poparł. Gdy będziemy u Lee on powie nam, że trudno będzie zaopatrzyć obóz bez tych napadów. My w tej sprawie udamy się do obozu bractwa, tam powiedziano by nam, że obóz może zapewnić trochę uzbrojenia i ziela, ale w zamian będą potrzebowali trochę mięsa i ryżu, by nie umżeć z głodu. My w tych sprawach musielibyśmy się udać do ryżowego księcia i do któregoś z myśliwych (dobrze by było, jakby mieli jakiś obóz niedaleko lasu po drodze na bagna). Po załatwieniu tych rzeczy wracamy na bagna i Tam ustalamy wszystko i podpisujemy umowę (niech będzie w formie listu). Z umową wracamy do Lee, który powie, że dobrze się spisaliśmy i wyśle nas do Laresa ze swoją aprobatą. Lares za to wyśle nas do Kosy i każe mu przekazać, że napady to nie problem.

--- Koniec cytatu ---
I nie wiem, czy by się to nie gryzło czasami? Ale może nie jeśli by to połączyć w jednego większego questa, byłoby ciekawie.:)

Nawigacja

[0] Indeks wiadomości

[#] Następna strona

[*] Poprzednia strona

Sitemap 1 2 3 4 5 6 7 8 9 10 11 12 13 14 15 16 17 18 
Idź do wersji pełnej