Tereny Valfden > Dział Wypraw
Test kruka #6
Canis:
Jest godzina 9.00 więc komisarza na posterunku jeszcze nie było. Wszelkie okoliczne dróżki były jakże sympatyczne, stosunkowo duże, w końcu to już centrum Atusel. ÂŁadne kamienne drogi, oraz biegający tłum załatwiający swoje sprawy. Przechadzając się wokół budynku spojrzałaś w kierunku okiennic. w całym budynku z zewnątrz naliczyłaś 5 okiennic, 1 drzwi frontowe. Spoglądając z zaciekawieniem w każde okno zobaczyłaś, że posterunek podzielony jest na 3 równe części, 3 równoległe pomieszczenia o takich samych wymiarach, 6x3 metrów. Potwierdziły to pierwsze pomieszczenie w którym byłaś, oraz drugie, które mogłaś zerknąć przez okna. drugie pomieszczenie było wręcz kopia poprzedniego z drobną różnica. zamiast biurek stały duże stoły, na jednym były kajdany oraz parę narzędzi tortur, na drugim zaś mapy, pionki, flaszki i inne cuda. Zagadką było trzecie pomieszczenie które widziałaś jedynie w niewielkim skrawku. Przez jedno jedyne okno, które było dla tego pomieszczenia, prowadziło do małego kantorka 3x2 metra, stały tam 2 krzesła, miotły, wiadra, szufelki i inne narzędzia do sprzątania. Pozostała część pomieszczenia była odgrodzona i nie prowadził tam żaden otwór typu okna, bądź drzwi z wyjątkiem drzwi wewnętrznych.
Do samego posterunku prowadziły 4 drogi, wzdłuż wszystkich boków budynku. dwie z nich prowadziły w kierunku dzielnicy portowej, pozostałe dwie w dalsze części centrum miasta oraz na rynek.
//Jeżeli opis jest niezrozumiały, to narysuję...
---
//Mniej więcej coś takiego:
//Prostokąty: Widziane drzwi,
//Kreskowane miejsca na ścianach to okna,
//Pomieszczenie na szaro, jest to coś, czego nie widzisz.
//Dookoła tej bryły są to drogi. Dłuższy bok budynku ma 9 metrów, krótszy 6 metrów.
Anette Du'Monteau:
Dziewczyna zaszyła się w mieście obserwując posterunek i czekając na odpowiednią godzinę.
Canis:
// Co konkretnie chcesz obserwować - okna, drzwi frontowe, kantorek? Z jednego miejsca całego budynku nie widać... poza tym do której godziny czekasz i jaki okres czasu opisać... Jest 9.00
Anette Du'Monteau:
//: Drzwi frontowe. A chce przewinąć do "umownej" godziny końca pracy Georga.
Canis:
Przed drzwiami frontowymi stale stało dwóch strażników. co dwie godziny się zmieniali do momentu, aż wybiła godzina 15.00. O godzinie 15 przybyło 4 nowych strażników zmieniając dwójkę na straży, pozostała dwójka weszła do środka, i wkroczyła do drugiego pomieszczenia, w którym były mapy oraz stoły tortur - zauważyłeś to, gdyż zapalono tam świece w oknach. Równo o godzinie 15:58 zobaczyłeś jak ze swojej posesji (na której notabene dreptałeś poprzedniego dnia), wyszedł w pełnym umundurowaniu wojskowym Komisarz i dumnym krokiem przemierzył paręnaście metrów. Straż otworzyła przed nim drzwi i wszedł do środka. Każdy kolejny petent mający sprawę do załatwienia był niewpuszczany do środka, wpuszczano wyłącznie osoby, które zrywały uprzednio karty na zostanie ochotnikiem straży górniczej - przyjmowali zlecenia. Czas mijał nieubłaganie i przez posterunek przewijało się mnóstwo osób. o Godzinie 18 zobaczyłeś, jak dwójka strażników wychodzi, rozpoznałeś w jednym z nich znajomą twarz z dzisiejszego dnia: Sentina Erorka. Jednocześnie w pierwszym pomieszczeniu zgasły świece, co można było uznać za zamknięcie spraw bieżących, którymi zajmowali się urzędnicy. O godzinie 23 w drugim pomieszczeniu zgasły świece i przed budynek wyszła kolejna dwójka strażników, lecz tym razem zostali na miejscu, jako zwiększenie ilości strażników do ochrony i pilnowania budynku. Gdy obserwowałeś ich długi czas, zauważyłeś, ze regularnie co 15 minut dwójka z nich opuszcza miejsce stacjonowania i okrążają budynek - osobno oboje, jeden idzie w lewą stronę od wejścia, drugi w prawą i okrążają tak budynek. trwa to całe 5 minut. po 10 minutach od zakończenia spaceru ponawiają tę samą czynność. O godzinie 23.45 usłyszałeś hałas na ulicy, gdy zwróciłeś wzrok w tamtą stronę zobaczyłeś bijatykę 3 osób. dwójka strażników machinalnie rzuciła się do rozdzielenia bijących się, oraz do zastosowania środków przymusu jakim dysponowali by ich uspokoić, pokojową czy siłowo - bez znaczenia, najważniejsze, ze zauważyłeś opuszczenie patrolowania w tym momencie na czas bijatyki. Uspokajali trójkę 10 minut, dopiero po zażegnaniu sporu odbyli patrol wracając na swoje miejsca - godzina 23.50. Wybiła godzina 24.00 a Georg nie wychodził. Po strażnikach widać było zniecierpliwienie oraz dosyć nieprzyjemne nastroje po zajściu. patrole które prowadzili były dosyć rzetelne. obserwowali wszelkie kąty, oraz elementy posterunku jak okna i mury w poszukiwaniu zmian "czy się ktoś tu nie kręci niepożądany". Najwyraźniej było tam coś na tyle istotnego, ze trzeba to porządnie chronić.
Nawigacja
[#] Następna strona
Idź do wersji pełnej