Tereny Valfden > Dział Wypraw
Test kruka #6
Canis:
Przemierzając dwa metry przeciwnicy też tyle zrobili. Astrid by zgubić pościg wykonała solidny zamach bronią rzucając nią pod nogi strażników. Ci zatrzymali się by nie dostać bronią.
- Do mojej chaty. Słyszałam, ze juz tam byłaś i rozdeptałaś mojemu sąsiadowi ogródek.- powiedziała i zaczęła wykonywać skoki akrobatyczne w twoim kierunku, w którym biegłaś by ciebie dogonić. Astrid spowolniła pościg o 4 metry.
Anette Du'Monteau:
Obie kobiety poznały nieco sztuczek akrobatycznych, więc w dość żwawym tempie przebyły zabudowania miejskie. Na ich celowniku znalazł się port i stara rudera, w której wcześniej Anette pośliznęła się na krwi.
-W razie co uważaj na podłogę już na miejscu.
Canis:
Dotarliście na miejsce bliźniaka, lecz weszłaś w złą część budynku.
- A ty gdzie, ja mieszkam tu, po prawej stronie.
Powiedziała Astrid wchodząc do siebie.
//Pościg za wami trwa, lecz oddaliłyście się od strażników na tyle, ze zniknęłyście im z oczu.
- Kto cie przysłał po mnie?
Anette Du'Monteau:
-Ktoś kto nie chciał dać im sposobności abyś rozgadała się na herbatce u komisarza.
Canis:
- Myślę, że nikt nie jest taki głupi by mnie o takie coś posądzać.
Powiedziała Astrid i zniknęła w mroku swych pomieszczeń. poprzez wpadające światło, przez otwarte drzwi zobaczyłaś, że jest to lustrzane odbicie domku w którym byłaś prędzej, lecz z jedną różnicą, dolny poziom budynku nie był pusty, wręcz przeciwnie, zadbany i pełen różnych mebli, stolików biurek barków i szaf.
- Czyżbyś próbowała mi ubliżyć sądząc, że wygadała bym się Georgowi? - zapytała będąc schowana w mroku, nie dostrzegasz jej w tym momencie....
Nawigacja
[#] Następna strona
Idź do wersji pełnej