Na luzach, w Gothic I akurat łatwo jest. Mapa aż taka duża nie jest. Poza tym system walki jest o wiele łatwiejszy niż w Gothic II, bo tam cały czas obrażenia masz te same, i nie ma żadnych krytyków. Tylko robisz siłe na full, władanie bronią, i bierzesz dobrą broń i kosisz. A w szóstym rozdziale to już wgl rozpierducha, 6 krąg magi do tego i wszędzie deszcz ognia.