Strefa dyskusji > Dyskusja o grach studia Piranha Bytes

Wolna duskusja o Gothicu

<< < (5/56) > >>

Thor ibn Odyn Grom:
Bo jego słudzy przenosili jego szpargaly że starej wieży. No i on jest nekromanta, ogniste miecza by nam nie dał. :P

Czemu Bezi nie wziął że sobą przyjaciół do niezbadanych krain?

xNoZoMi:
Xardas by raczej na to nie pozwolił, poza tym w Myrtanie i tak mieli dobrze, więc raczej by nie poszli. Jedynie kogo mogli wziąć to Miltena, reszta raczej by im się raczej nie przydała, jednak Milten raczej postanowił by zostać i studiować prastarą wiedzę. Poza tym oni tylko obserwowali stamtąd co się dzieje w Myrtanie.

Dlaczego w Gothic II, w zamku, w Górniczej Dolinie nie próbowali robić jakiegoś podziemnego tunelu? aby się wydostać.

Thor ibn Odyn Grom:
Nie mieli łopat,  ani niczego oprócz kilofów, co mogłoby pomóc. Zresztą orkowie okupawali Całą Górniczą Dolinę oprócz kopalń, więc ucieczka niewiele by dała.

Czemu w każdej części gothic te same potwory mają inne statystyki np: Wilk w jedynce na początku trudny, w dwójce najprostrzy, w trójce 100 siły a jak z ok 20 w jedynce.

Elrond Ñoldor:
To że wilki są dla nas słabe w 2 jest dla mnie zrozumiałe. Byliśmy przecież niezłymi rąbajłami na koniec jedynki. Tego tak do końca się nie zapomina.

A jeśli chodzi o trzecią cześć, to wilk był ogólnie spieprzony. Czy to poziom trzeci, czy trzydziesty, wilka było cholernie ciężko zabić jak zaczynał tą swoją niepohamowaną szarżę. Całe szczęście że później, mając dużo hp i świetny pancerz mogliśmy sobie pozwolić, by nas gryzł pół minuty.

Thor ibn Odyn Grom:

--- Cytat: Elrond w 21 Kwiecień 2014, 22:32:51 ---Całe szczęście że później, mając dużo hp i świetny pancerz mogliśmy sobie pozwolić, by nas gryzł pół minuty.

--- Koniec cytatu ---
W Quest Packu jak się znajdzie i założy zbroję ÂŁowcy Smoków, to wtedy mało co może zagrozić. Wytłukłem sobie gromadkę Pełzaczy piaskowych bej ujmy HP <fajka>, albo bug albo niezły pancerz. :D

Nawigacja

[0] Indeks wiadomości

[#] Następna strona

[*] Poprzednia strona

Sitemap 1 2 3 4 5 6 7 8 9 10 11 12 13 14 15 16 17 18 
Idź do wersji pełnej