Tereny Valfden > Dział Wypraw
Zaginiona niewiasta
Nawaar:
Kharim widząc całą sytuacje skupił energie magiczną i wypowiedział inkantację pocisku esencji. - Izeshar!. W dłoni paladyna pojawiła się blada kula energii, która pchnięta za pomocą telekinezy poleciała w stronę jednego z kultystów trafiając go w klatkę piersiową wypalając dużą dziurę w środku dało się dostrzec jeszcze bijące serce, mężczyzna padł martwy. Następnie krasnolud znów skoncentrował się i wypowiadając tą samą inkantację czaru, co wcześniej. - Izeshar!. Ponownie kula bladego światła zawitała w dłoni rycerza, która ponownie została rzucona przy pomocy telekinezy, tylko że tym razem krasnolud wycelował w głowę kultysty, która została spopielona a człowiek się po prostu wywalił. Teraz krasnolud czekał, aż podejdą bliżej.
Gorn Valfranden:
Stanąłem,plecami do Kharima,jednak byłem blisko,czekałem na wroga.
Nawaar:
Gdy Gorn stanął plecami do Kharima nie tracił czasu, że wrogowie jeszcze nie podeszli znów zaczął czarować i wypowiedział znaną już inkantację pocisku esencji. - Izeshar!. W dłoni wojownika Zartata pojawiła się kula energii, która pchnięta telekinezą powędrowała na brzuch jednego z kultystów wypalając organy wewnętrzne, tak że człowiek w wielkiej agonii umarł natychmiast. Paladyn skupiając resztki mocy, znów wypowiedział inkantację pocisku esencji. - Izeshar!. Kula niebiańskiego światła pomknęła za pomocą telekinezy, ku przeciwnikom trafiając jednego w głowę człowiek z braku głowy na karku padł martwy zanim zdążył się zorientować.
Gorn Valfranden:
Szybko wyjąłem miecz,stojąc i czekając na wrogów
Lucas Paladin:
Lucas nie miał wyboru. Musiał pomóc swoim kompanom. Stanął więc przy obu, sięgnął po miecz i czekał na reakcję zdeozrientowanych wrogów.
Nawigacja
[#] Następna strona
Idź do wersji pełnej