Tereny Valfden > Dział Wypraw
Zaginiona niewiasta
Lucas Paladin:
- Gosposia? Nie zwróciłem uwagi. Jedynie jego żona wydawała się dość radosna, a to dziwne, bo jak dla mnie to matka powinna być zapłakana. Widziałem po mej matce. Słuszna uwaga przyjacielu. Ale najpierw musimy znaleźć jakieś ślady, potem będziemy wysnuwać wnioski. - Lucas bardzo poważnie potraktował spostrzeżenie Kharima.
Nawaar:
- Powiedziałem gosposia, a chodziło mi o żonę w sumie to to sama heheh. Zaśmiał się krasnolud szukając jakiś śladów dookoła. - Dziękuję, za dostrzeżenie moich starań. Czyste spostrzeżenie otaczającego świata w sumie sam zwróciłeś na to uwagę. Dodał Kharim.
Isentor:
Po kilkunastominutowej wędrówce dotarliście do miejsce, gdzie ostatni raz widziano córkę sołtysa. W polu pracowali chłopi, pracy doglądali wyżsi stopniem pracownicy zarządcy majątku.
Nawaar:
- Witam, panów przysyła nas sołtys tego miasteczka. Chcemy rozejrzeć się, po polu o ile to coś znaczy. Krasnolud czekał na reakcję ludzi.
Gorn Valfranden:
//A ja?
Nawigacja
[#] Następna strona
Idź do wersji pełnej