Autor Wątek: Próba cienia Salazara  (Przeczytany 9251 razy)

Description:

0 użytkowników i 1 Gość przegląda ten wątek.

Canis

  • Gość
Odp: Próba cienia Salazara
« Odpowiedź #60 dnia: 27 Luty 2014, 22:57:07 »
A więc upuścił pochodnię, która pionowa spadła. O ile nie zgasła i nie zabiła kogoś, to wylądowała na posadzce, w najlepszym wypadku nie zgasła...schodził tunelem w dół, lekki był, soli już nie było, szło o wiele lepiej...

Offline Isentor

  • Wielki Lord Elekt
  • ***
  • Wiadomości: 32208
  • Reputacja: 27957
  • Płeć: Mężczyzna
  • Zbyt pokręcony, by żyć. l zbyt rzadki, by umrzeć.
    • Karta postaci

Odp: Próba cienia Salazara
« Odpowiedź #61 dnia: 28 Luty 2014, 01:04:09 »
Tunel prowadził do podziemnego kompleksu jaskiń. Salazar spostrzegł zdobione w runy wrota, które swoją budową przypominały dracońską architekturę. Wyglądały na bardzo stare, były pokryte kurzem i brudem, które skrywały inkantacje po dracońsku...

Jestem nieśmiertelny,
jestem ciemnością,
wieczną nocą, która rozciąga się na odległość gwiazd.
Nie można mnie przezwyciężyć, bo nie ma nikogo potężniejszego niż ja.
ÂŚwiatło słońca może odegnać noc,
ale w końcu wszystko powróci do mnie,
jam jest ciemnością,
jam jest dzieckiem nocy.

Forum Tawerny Gothic

Odp: Próba cienia Salazara
« Odpowiedź #61 dnia: 28 Luty 2014, 01:04:09 »

Canis

  • Gość
Odp: Próba cienia Salazara
« Odpowiedź #62 dnia: 28 Luty 2014, 01:28:55 »
-Ibeshiz Qieshan, Arishesh Izanisheshhu Qieshgr Arysh,
Ibeshiz Qieshan, Ilisheshan Aroshiz Ilishash,
Elisheshilxu Arash, Arosh Ilash,, Ipqiosh Huash, Huoshxu Ilishash Isash, Izishesh, Arash, Oshru Ibesh Isgroshizil, Iselishashxuru.
Arishesh, Anoshxu Arash, Anarishesh, Iahuxuesh Xuelysh Ilishesh Xuyshil, Uposh, Aishesh, Anash, Arish Iposh Isosh, Iaosh Qieshxu Arisheshib Izxuesh Isosh, Arishxu, Ibash.
Izelishash Qigrosh, Izgroshar Ilash, Anosh Xuesh, Osh Ruesh Isarashil, Aroshil,
Ashgresh, El, Iposhar Ilush, Elizxuyshiz Qiiposh, Iaosh Elhuush Ilish, Ruosh, AnARishesh,
Ibashan, Ibeshqi, Ilisheshan Aroshiz Ilishash,
Ibashan, Ibeshqi, Ruxuisheshil Ipisheshan, Arosh Ilysh!


Wyrecytował inkantację po dracońsku jak się należało.
« Ostatnia zmiana: 28 Luty 2014, 01:32:15 wysłana przez Salazar »

Offline Isentor

  • Wielki Lord Elekt
  • ***
  • Wiadomości: 32208
  • Reputacja: 27957
  • Płeć: Mężczyzna
  • Zbyt pokręcony, by żyć. l zbyt rzadki, by umrzeć.
    • Karta postaci

Odp: Próba cienia Salazara
« Odpowiedź #63 dnia: 28 Luty 2014, 10:21:08 »
Drzwi wydały charakterystyczne syknięcie spowodowane różnicą ciśnień w pomieszczeniach i lekko się uchyliły.

Canis

  • Gość
Odp: Próba cienia Salazara
« Odpowiedź #64 dnia: 28 Luty 2014, 19:43:09 »
Salazar z ciekawością małego dziecka, wychylił łeb w szczelinę by obejrzeć, co kryją wrota. Od razu wszedł do środka.

Offline Isentor

  • Wielki Lord Elekt
  • ***
  • Wiadomości: 32208
  • Reputacja: 27957
  • Płeć: Mężczyzna
  • Zbyt pokręcony, by żyć. l zbyt rzadki, by umrzeć.
    • Karta postaci

Odp: Próba cienia Salazara
« Odpowiedź #65 dnia: 01 Marzec 2014, 14:23:27 »
Wrota skrywały kryptę, było to pomieszczenie o wymiarach prostokąta, wysokie na 2 metry. Wzdłuż głównego korytarza ułożone były cztery sarkofagi. Salazar wchodząc do pomieszczenia poczuł lekki chłód i odór zgnilizny.

Canis

  • Gość
Odp: Próba cienia Salazara
« Odpowiedź #66 dnia: 01 Marzec 2014, 17:36:53 »
Salazar niemal był pewny co spotka. odpiął runę ognia od paska, jej zabezpieczenie, a zarazem sięgnął po srebrną szabelkę. Nadal miał pochodnię w jednej ręce. Dzierżąc pochodnię i srebrną szablę ostrożnie szedł do środka w kierunku sarkofagów.

Offline Isentor

  • Wielki Lord Elekt
  • ***
  • Wiadomości: 32208
  • Reputacja: 27957
  • Płeć: Mężczyzna
  • Zbyt pokręcony, by żyć. l zbyt rzadki, by umrzeć.
    • Karta postaci

Odp: Próba cienia Salazara
« Odpowiedź #67 dnia: 01 Marzec 2014, 19:44:43 »
Salazar zauważył jak zjawa przemyka tuż przed nim po czym znika w obłoku mgły.


Zjawa x1

Canis

  • Gość
Odp: Próba cienia Salazara
« Odpowiedź #68 dnia: 01 Marzec 2014, 19:51:56 »
Salazar odłożył srebrną szablę i sięgnął po tę z żelaza. Cholera... mamy problem... mogę dezintegrować jego formę awatara żelazem... lecz nie pozbędę się jej stąd... chyba, że rozwiążę jej problem, przez który nie może opuścić świata śmiertelnych. Dzierżąc szablę w jednej ręce, a w drugiej pochodnię ruszył za zjawą, będąc gotowy do obrony i ataku, gdy się wyłoni z "Niewidzialności".
- Istoto... Kim jesteś... jaki masz problem, przez który nie możesz zaznać spokoju? - Zapytał licząc na odpowiedź, a przynajmniej wyłonienie się.
« Ostatnia zmiana: 01 Marzec 2014, 19:54:11 wysłana przez Salazar »

Offline Isentor

  • Wielki Lord Elekt
  • ***
  • Wiadomości: 32208
  • Reputacja: 27957
  • Płeć: Mężczyzna
  • Zbyt pokręcony, by żyć. l zbyt rzadki, by umrzeć.
    • Karta postaci

Odp: Próba cienia Salazara
« Odpowiedź #69 dnia: 01 Marzec 2014, 19:59:22 »
Zjawa pojawiła się niecałe pół metra przed Salazarem uniosła ręce ku górze biorąc zamach do ataku ostrymi szponami.

Canis

  • Gość
Odp: Próba cienia Salazara
« Odpowiedź #70 dnia: 01 Marzec 2014, 20:03:38 »
Gdy istota pojawiła się wykonując atak, Salazar wykonał prosty unik uskakując do tyłu, gdy stworzenie wykonało ten atak, Salazar wyprowadził cios szablą z żelaza tnąc po skosie od dołu ku górze z lewej do prawej (był praworęczny) tnąc zjawę po skosie.

Offline Isentor

  • Wielki Lord Elekt
  • ***
  • Wiadomości: 32208
  • Reputacja: 27957
  • Płeć: Mężczyzna
  • Zbyt pokręcony, by żyć. l zbyt rzadki, by umrzeć.
    • Karta postaci

Odp: Próba cienia Salazara
« Odpowiedź #71 dnia: 01 Marzec 2014, 20:07:14 »
Zjawa zdematerializowała się, chwilę po ataku Salazar usłyszał odpowiedź na swoje wcześniejsze pytanie.
- Jestem głodny.
Jaszczur zauważył, że wieko od jednej z krypt zostało otwarte. Chwilę później świat zawirował po prawym prostym wampira wymierzonym w szczękę dziecka nocy.

wampir x1


//Wampir stoi metr od Ciebie z wyciągniętym mieczem w rękach.

Canis

  • Gość
Odp: Próba cienia Salazara
« Odpowiedź #72 dnia: 01 Marzec 2014, 21:37:33 »
Po otrzymaniu prawego prostego cofnął się na krok, łapiąc równowagę. Sekundę później korzystając z akrobatyki wykonał dwa odskoki w tył tworząc dystans między sobą a przeciwnikiem wielkości pięciu metrów. Kończąc drugi uskok padł na kolana, puszczając żelazną szablę sięgnął po runę ognia - heshar. Puścił także pochodnię chwytając oburącz kamień runiczny wypowiedział inkantację:
- Heshar! - inicjując tym samym manifestację energii magicznej za kamienia, w formę ognistego promienia o długości pięciu metrów w kierunku przeciwnika. Z pewnością podczas, gdy Salazar wykonał uskoki, wyjmował runę i wypowiadał inkantację. Przeciwnik przymierzył się do wykonania kolejnych ataków, zatem zmniejszył odległość, miedzy sobą, a jaszczuroludziem.  Promień nakierował w kierunku głowy przeciwnika, lecz przeciwnik dzięki swej wrodzonej dzikości mógł uniknąć promienia. Po skończonym ataku magią runiczną puścił kamień i będąc na klęczkach lewą ręką sięgnął po lezącą na ziemi szablę z żelaza, a prawą ręką sięgnął po szablę ze srebra. Pochodnia leżała obok. Odbił się z kolan stając na równe nogi dzierżąc obie szable.

//Chciałbym wiedzieć, czy zdążył uniknąć promienia a jeżeli nie zdążył, jakie są efekty i obrażenia otrzymane przez przeciwnika. Zastanawia mnie kwestia, jak zamknięty w sarkofagu, zapewne przez baaardzo długi czas wampir, nie jest wyschnięty na wiór...

Offline Isentor

  • Wielki Lord Elekt
  • ***
  • Wiadomości: 32208
  • Reputacja: 27957
  • Płeć: Mężczyzna
  • Zbyt pokręcony, by żyć. l zbyt rzadki, by umrzeć.
    • Karta postaci

Odp: Próba cienia Salazara
« Odpowiedź #73 dnia: 01 Marzec 2014, 22:45:58 »
//To próba cienia, przygotowana z premedytacja przez mistrza. Nigdy się tego nie dowiesz.

Wampir został spalony na lewej ręce i ramieniu, na szczęście broń dzierżył w drugiej dłoni. Naparł na Salazara.

Canis

  • Gość
Odp: Próba cienia Salazara
« Odpowiedź #74 dnia: 01 Marzec 2014, 23:07:42 »
Salazar gdy powstał z kolan dzierżąc już obie szable, zdążył przyjrzeć się mieczowi przeciwnika. Nie był pewien minerału, lecz zaryzykował korzystając z obu szabli (ze srebra i z żelaza) zakładając, że żelazna szabla się nie uszkodzi, przy ewentualnym starciu wraz z mieczem wroga.

//Ostrości i wytrzymałości mi to zapewniają

Praworęczny przeciwnik mając bezużyteczne lewe ramię i rękę, nie mógł z niej korzystać podczas walki, co już dawało wielką przewagę gadowi. Salazar bez wahania naparł na wampira lewą rękę wyciągając przed siebie wraz z żelazną szablą. Będąc na odległości delikatnie mniejszej niż 1,6 metra (czyli mniej, niż zasięg broni przeciwnika + własnej) wykonał prosty manewr mylny, zakrzywionym ostrzem zdzierając się z ostrzem przeciwnika i manewrem "do zewnętrznym"kierując go na zewnętrzne pole, zakłócając szarżę wampira i uniemożliwiając mu wykonanie ataku mieczem. Jednocześnie zatrzymał się, wyprowadzając drugi atak. Wampir w tym czasie mimo blokady (musiał) wykonać krok dalej nim zdążył wykonać własny manewr przywracający poprzedni 'kurs' własnej broni. Atak drugą ręką z druga bronią był niezwykle imponujący, gdyż ostrze uniesione ku górze, niczym ostrze 'szlachcica-kata' wymierzone było prosto w dłoń wampira, dzierżącą miecz. Ostrze pomknęło niczym gilotyna odcinając dłoń w nadgarstku. broń wraz z bronią upadły na podłogę.

Wampir miał jednak inne bronie, a niżeli ręce, czy bronie fizyczne. posiadał umiejętności jak krzyk. Z której z pewnością zechciałby skorzystać. Salazar jednak w czasie gdy wykonał swój atak, wykonał krok dalej, lecz nie nogami. po odcięciu srebrem dłoni puścił blokującą miecz żelazną szablę i przerzucił z prawej ręki do lewej srebrną szablę i wykonał zamach z zewnętrznej prosto w szyję wampira, chcąc odrąbać łeb.

//Ok...

Offline Isentor

  • Wielki Lord Elekt
  • ***
  • Wiadomości: 32208
  • Reputacja: 27957
  • Płeć: Mężczyzna
  • Zbyt pokręcony, by żyć. l zbyt rzadki, by umrzeć.
    • Karta postaci

Odp: Próba cienia Salazara
« Odpowiedź #75 dnia: 01 Marzec 2014, 23:17:14 »
Niestety umiejętności bojowe Salazara nie pozwalały mu na dokonanie czystej dekapitacji, zdołał jedynie podciąć gardło wampirowi, krew obficie zalała jego tors. Wampir w dzikim szale rzucił się na jaszczura próbując wgryźć się w jego szyje, by zaspokoić utratę życiodajnej krwi.

Canis

  • Gość
Odp: Próba cienia Salazara
« Odpowiedź #76 dnia: 01 Marzec 2014, 23:26:53 »
Salazar widząc zbliżającą się rozdziawioną paszczę szarpnął ostrzę do siebie i samemu padł jak kłoda na posadzkę zginając jednocześnie nogi w kolanach. Gdy upadł plecami na posadzkę odginając głowę ku górze odepchnął się z całych sił odbijając się delikatnie barkami. W wyniku takiego akrobatycznego manewru zwiększył swój dystans od wroga o cały metr, lecz leżał na ziemi. Nadal zmierzający ku niemu wampir. Salazar przyłożył szablę do tułowia i wykonał dwa obroty w prawą stronę na posadzce odbijając się zwyczajnie barkami i ułatwiając proces nogami. Tym samym zwiększył swój dystans na 3 metry od wroga. Ponownie leżąc na plecach odbił się barkami z posadzki stając na równych nogach. Dzierżąc jedynie srebrną szablę w lewej ręce obrócił się w stronę przeciwnika.

Bez pardonu rozpoczął swoje natarcie od przerzucenia broni w prawą rękę i wykonał analogiczny zamach jak poprzednio lecz z drugiej strony. Podcinając po raz drugi głowę miał nadzieję na jej odrąbanie...

Offline Isentor

  • Wielki Lord Elekt
  • ***
  • Wiadomości: 32208
  • Reputacja: 27957
  • Płeć: Mężczyzna
  • Zbyt pokręcony, by żyć. l zbyt rzadki, by umrzeć.
    • Karta postaci

Odp: Próba cienia Salazara
« Odpowiedź #77 dnia: 01 Marzec 2014, 23:53:58 »
Salazarowi w końcu udało się odrąbać głowę wampirowi, jego bezwładne truchło runęło z impetem na posadzkę. W tym samym momencie Salazar odczuł chłód i ból na plecach. Szpony zjawy przeszyły wzdłuż plecy jaszczura tworząc płytkie rany cięte, z których pociekła wąska stróżka krwi. Duch stał pół metra za nim przymierzając się do kolejnego ciosu.

Canis

  • Gość
Odp: Próba cienia Salazara
« Odpowiedź #78 dnia: 02 Marzec 2014, 00:12:56 »
Bolesne rany sprowokowały Salazara do wykonania skoku w przód, by doskoczyć do swej żelaznej szabli (umka: Akrobatyka). Chwycił szablę i podniósł ją. Obrócił się w kierunku zjawy, która z pewnością zmierzała ku niemu, by ponownie zadać cios. Salazar analogicznie do poprzedniego razu, wykonał skośnie cięcie od dołu ku górze z lewej do prawej żelaznym ostrzem. Dezintegrując formę zjawy na dany moment powrócił do eksploatacji. Zjawy pojawiają się tam, gdzie zginęło... nie zaznały spokoju. Ktoś tu zginął, zapewne inne dziecko nocy. Są dwa wyjścia, albo się stąd wydostanę i będzie błąkało się dalej, albo rozwiążę jego problem dając spokój jego duszy... Można próbować... Jest chwila czasu nim powróci.... Pomyślał prostolinijnie uznając, ze wampir nie mógł być zjawą z prostej przyczyny, ze wampir musiał żyć by powstać, a tylko martwy może jawić się zjawą, aczkolwiek pewnym nie był, czy przeklęta dusza wampira może stać się zjawą... Oj dużo wiedzy mi brak... Myślał chwytając za pochodnię, którą prędzej upuścił i chowając poopuszczany ekwipunek w postaci runy. Schował ją, jak i srebrną szablę. Dzierżąc żelazną szablę i pochodnie zajął się dalszą eksploracją. Pozostały 3 sarkofagi. Sprawdzał czy są otwarte, czy zamknięte. Jeżeli zamknięte, to otworzył jeden z nich i świecąc pochodnią chciał sprawdzić co tu się znajduje. Oczywiście stale kontrolował, czy zjawa zdążyła się zregenerować i ponownie pojawić. by nie zostać ponownie zaskoczonym.

Offline Isentor

  • Wielki Lord Elekt
  • ***
  • Wiadomości: 32208
  • Reputacja: 27957
  • Płeć: Mężczyzna
  • Zbyt pokręcony, by żyć. l zbyt rzadki, by umrzeć.
    • Karta postaci

Odp: Próba cienia Salazara
« Odpowiedź #79 dnia: 02 Marzec 2014, 18:39:19 »
Zaraz po otworzeniu jednego z sarkofagów wyłonił się z niego zombie, uchwycił jaszczura za barki próbując wciągnąć do grobu.

Zombie x1

Forum Tawerny Gothic

Odp: Próba cienia Salazara
« Odpowiedź #79 dnia: 02 Marzec 2014, 18:39:19 »

 

Sitemap 1 2 3 4 5 6 7 8 9 10 11 12 13 14 15 16 17 18 
top
anything