Nie grałem jeszcze w najnowszą odsłonę cyklu Elder Scrolls dlatego nie mogę porównać. Wydaje mi się jednak, że jakoś bardzo znacząco od Morrowinda się nie różni więc jednak spróbuję

Gothic to zupełnie inna jakość rozgrywki. Tutaj każdy npc ma swój wyczuwalny charakter a w morku nie da się ich jakoś polubić. Muszę jednak przyznać, że jeżeli chodzi o samo universum to morrowind lepiej wypada. I nie chodzi mi tu o rozległość świata(która przytłacza swoją pustką).
Gothic to inne spojrzenie na fantasy. Nie uświadczymy tu ogromu ras. Mimo to ludzie oraz orkowie całkowicie wystarczają. Taki inny typ fantasy niesie ze sobą powiew świeżości. poza tym sam gameplay jakoś bardziej przypadł mi do gustu. Rzeczą, która ostatecznie pokazuje różnicę w obu produkcjach jest walka. Nie wiem jak została ona przedstawiona w oblivionie, ale w morrowindzie to była tragedia. Zero taktyki=zero przyjemności ze starć. Mógłbym jeszcze długo pisać ale...mi się nie chce

Dodam tylko, że to kto jaką grę wybierze to rzecz gustu. Co zresztą jest oczywiste.
Pozdrawiam
PS Aaa zapomniałbym. Fabuła i zróżnicowane questy. To jest to co czyni gothica niesamowitym. (Chociaż fabularnie do cyklu FF się myje).