Tereny Valfden > Dział Wypraw

Test zaufania #1 Kenshiego Himury

<< < (6/10) > >>

Hagmar:
Imperator Om, rządził połową waszego świata. Mając w dupie pogranicze na jakim mieszkałeś skoro nie wiesz.Tacticus wplątał sie w waszą politykę i sprzymierzył z Konfederacją i Cesarstwem. Brał udział w powstaniu w pustynnych prowincjach na półwyspie El'Salim. Krótko potem wziął udział w wojnie przeciw Imperium. Patrz, to zakończenie księgi o tej bitwie. Krasnolud sięgnął po grubą księgę i otworzył na końcu, prrzeczytał na głos:

(...) Bez słów Otomo stanął do walki z Imperatorem, zaś my przy pomocy reszty krasnali walczyliśmy z demonicznymi sługusami. Ile trwała walka tego nikt nie pamięta ale... w pewnym momencie straciłem przytomność. Gdy się ocknąłem posąg Oma leżał przewrócony, wielu z nas było rannych i ledwo przytomnych. Imperator torturował Otomo, nie widział jak Aragorn przesuwa po posadzce sztylet. Nie do siebie lecz to Nudy, jedynie ona miała dość sił. Uklękła, chwyciła oburącz sztylet i wbiła go w leżące serce z słowami: "Zdychaj skurwielu". Lisz puścił Otomo i... zaczął się starzeć, paskudnie szybko i tak mocno że rozpadł się. Potem... potem ocknęliśmy się w lazarecie Cesarstwa...
 

Kenshin:
- To teraz wszystko się klaruję, my mieliśmy spokój nikt nas nie nękał i dobrze. To widzę, że z Ciebie niezły wojak krasnoludzie, cenię ludzi potrafiących walczyć. Od śmierci, tego lisza zapanował pokój, lecz nie wszystkim się to spodobało. Reszta ludzi i innych maszkar próbowała obalić nowy ład. Dlatego imperium szukało chętnych do walki z ludźmi Otomy i tu pojawia ważniejsza część, mojej historii. Imperium trenowało skrycie, zabójców tylko po to, żeby pozbywać się ważniejszych celów, aby ułatwić otwartą wojnę. Miałem wtedy 19 lat kiedy to ,pod  Toba-Fushimi zwyciężyliśmy i raz na zawsze zapanował ład. Wtedy, to również zaprzestałem zabijać, dopóki nie spotkałem tej staruchy niech sczeźnie.

Hagmar:
- Ostatni zryw upadającego Imperium. Słyszałem coś o tym. Wygrali ci źli. Tyle że Om był martwy, Otomo był Cesarskim magiem bitewnym, to on prawie zabił lisza. Prawie, bo zabiła go strachliwa elfka. Toba Fushimi to manipulacja polityczna. Owszeem, bitwę wygrała ostatnia armia Imperium ale to Cesarsto wygrało całą wojnę. Przez kilka lat utrzymywali "pokój" aż odeszli bo skończyło się złoto które wywożono latami z skarbca Imperium. Polityka kurwa mać... wyruchano każdego kto brał udział w tej wojnie.

Kenshin:
- Cholera!, co wszystkie  te starania na nic, tyle śmierci daremnej zadałem. Widać było, po orku że się załamał i zaczął sobie przypominać wszystkie mordy, które dokonał jako rzeźnik. - Boże, co ja zrobiłem pieprzona polityka, tylko wieszać takich.

Hagmar:
- Akurat zabijaliście tych co trzeba. Przeważnie.

Nawigacja

[0] Indeks wiadomości

[#] Następna strona

[*] Poprzednia strona

Sitemap 1 2 3 4 5 6 7 8 9 10 11 12 13 14 15 16 17 18 
Idź do wersji pełnej