Adept zauważywszy pokraczne stworzenia, przystąpił do ataku, wypowiadając inkantację:
- Anash!
Z energii magicznej ukształtował granat magmy, który za pomocą telekinezy, cisnął we wrogów. W te małe i zwinne stworzenia nie lada wyzwaniem było trafić celnie. Udało się jednak, pocisk uderzył idealnie w jednego potwora, wybuchając. Eksplozja o promieniu pięciu metrów, jak sądził Rakbar, powinna zabić obu napastników.