Tereny Valfden > Zakończone wyprawy
Bractwo Ciemności
Isentor:
Isentor wysmarował kawałek drzwi krwią z palca demona po czym rzekł.
- Naras viris tu retur!
Ogromne wrota mozolnie ruszyły ukazując magom gigantyczną jaskinię. Na jej środku stał smok, spętany dwoma wielkimi łańcuchami.
Dookoła jaszczura stało 5 stalowych waz, które wystrzeliwały w jego pysk wiązką czerwonej energii magicznej. Wazy ułożone były na rogach pentagramu, pośrodku którego stał smok. Przed bestią znajdował się Sezot, wykrzykiwał niezrozumiałe dla was inkantacje.
Hagmar:
- Czy on opętuje... opętywa... przejmuje kontrolę nad smokiem? Powinniśmy go powstrzymać, wtedy może smok nie zaatakuje.
Elrond Ñoldor:
- I o ile jest w miarę rozumny, to może nas od razu nie zje...
Isentor:
- Szybko zniszczcie wazy z krwią demonów!
//Jest 5 waz.
Hagmar:
Aragorn podbiegł do najbliższej wazy i szybko zrzucił ją na podłogę. Ta - jak to wazy mają w zwyczaju - roztrzaskała się o posadzkę. Ruszył ku następnej postępując analogicznie.
//Zostały 3
Nawigacja
[#] Następna strona
Idź do wersji pełnej