Tereny Valfden > Zakończone wyprawy
Bractwo Ciemności
Isentor:
Zaklęcie Rakbara zostało pochłonięte przez mortokinetyczną barierę magów. Jeden z nich postanowił się zrewanżować wysyłając w stronę adepta pocisk śmierci.
//Nie zapominajcie, że pisząc post po sobie akcja może dziać się w tym samym czasie tzn. kiedy jeden z magów napisał post, że rzucił zaklęcie, drugi może napisać, że rzucił swoje w tym samym czasie dając przeciwnikom mniejsze szanse na przeżycie. Jak ktoś pociągnie akcje do przodu nie uwzględniając tego to już po ptokach. Będę się tego czepiał, bo robicie w tej kwestii masę błędów.
Malavon:
Widząc pocisk ustawiłem szybko przed Rakbarem psioniczne pole. Drugą rękę skierowałem w stronę czarnego maga. Zebrałem trochę energii i wypowiedziałem inkantację. -Izosh! Przed dłonią powstał lodowy sopel, którym cisnąłem wprost na przeciwnika.
Isentor:
Malavonowi pociekła krew z nosa, padł na ziemię nieprzytomny.
Malavon:
//: A to za co? :/ Pocisk ma 20 ataku, moja tarcza 30...
Elrond Ñoldor:
W czasie gdy Rakbar ciskał swoim zaklęciem, Elrond pchnął dłońmi do przodu krzycząc zaklęcie.
- Aresh! - pod stopami czarnych magów wyrosły kamienne kolce.
Nawigacja
[#] Następna strona
Idź do wersji pełnej