Tereny Valfden > Zakończone wyprawy

Bractwo Ciemności

<< < (94/148) > >>

Isentor:
Zaklęcie Rakbara zostało pochłonięte przez mortokinetyczną barierę magów. Jeden z nich postanowił się zrewanżować wysyłając w stronę adepta pocisk śmierci.


//Nie zapominajcie, że pisząc post po sobie akcja może dziać się w tym samym czasie tzn. kiedy jeden z magów napisał post, że rzucił zaklęcie, drugi może napisać, że rzucił swoje w tym samym czasie dając przeciwnikom mniejsze szanse na przeżycie. Jak ktoś pociągnie akcje do przodu nie uwzględniając tego to już po ptokach. Będę się tego czepiał, bo robicie w tej kwestii masę błędów.

Malavon:
Widząc pocisk ustawiłem szybko przed Rakbarem psioniczne pole. Drugą rękę skierowałem w stronę czarnego maga. Zebrałem trochę energii i wypowiedziałem inkantację. -Izosh! Przed dłonią powstał lodowy sopel, którym cisnąłem wprost na przeciwnika.

Isentor:
Malavonowi pociekła krew z nosa, padł na ziemię nieprzytomny.

Malavon:
//: A to za co? :/ Pocisk ma 20 ataku, moja tarcza 30...

Elrond Ñoldor:
W czasie gdy Rakbar ciskał swoim zaklęciem, Elrond pchnął dłońmi do przodu krzycząc zaklęcie.
- Aresh! - pod stopami czarnych magów wyrosły kamienne kolce.

Nawigacja

[0] Indeks wiadomości

[#] Następna strona

[*] Poprzednia strona

Sitemap 1 2 3 4 5 6 7 8 9 10 11 12 13 14 15 16 17 18 
Idź do wersji pełnej