Tereny Valfden > Zakończone wyprawy

Bractwo Ciemności

<< < (93/148) > >>

Canis:
- Ja mogę co najwyżej stanąć za drzwiami i skoczyć na jakiegoś... niestety nie znam zbytnio żadnych zaklęć. Lecz dobrym pomysłem by było właśnie wpuszczenie ich do środka i wykorzystanie elementu zaskoczenia "z za drzwi"... Tak myślę. - Pomyślał jaszczur wycieńczony z lekka brakiem żywności oraz wody...


//Wybaczcie moja niewielką aktywność w ten weekend, ale mam jeszcze 2 egzaminy zerowe w ten weekend i na uczelni siedzę do 23. nawet. Więc jakby co to chodzę czy udaję się za wami...

Nocturn:
Nocturnus przeniósł się metr obok, stalowe kajdany upadły na ziemię. Poczuł swobodę i przypływ energii, jednak głód i pragnienie nie dawały mu spokoju.
- Może po prostu tam wtargniemy i uderzymy naszym całym arsenałem magicznym? Nie jesteśmy przecież świetnie wyszkolonymi zabójcami, by działać po cichu.

Fakiron:
- Ja bym poczekał,aż oni przyjdą. Mistrz mówił że tak się stanie.

Isentor:
Drzwi otworzyły się, stanęło w nich dwóch czarnych magów.



czarny mag x2

Rakbar Nasard:
Rakbar upewnił się, że w miejscu, w którym zamierza stworzyć eksplozje, nie ma nikogo z towarzyszy. Był więc pewien, że pocisk nie sprawi krzywdy drużynie.
- Anash! - wypowiedział formułę.
Uformował granat magmy z energii magicznej, po czym pchnął go za pomocą telekinezy w kierunku dwójki czarnych magów. Zrobił to bardzo szybko, był bowiem do zaklęcia przygotowany. Pomiędzy magami pocisk wybuchł, a adept obserwował wynik ataku...

Nawigacja

[0] Indeks wiadomości

[#] Następna strona

[*] Poprzednia strona

Sitemap 1 2 3 4 5 6 7 8 9 10 11 12 13 14 15 16 17 18 
Idź do wersji pełnej