Tereny Valfden > Zakończone wyprawy
Bractwo Ciemności
Canis:
- Ja mogę co najwyżej stanąć za drzwiami i skoczyć na jakiegoś... niestety nie znam zbytnio żadnych zaklęć. Lecz dobrym pomysłem by było właśnie wpuszczenie ich do środka i wykorzystanie elementu zaskoczenia "z za drzwi"... Tak myślę. - Pomyślał jaszczur wycieńczony z lekka brakiem żywności oraz wody...
//Wybaczcie moja niewielką aktywność w ten weekend, ale mam jeszcze 2 egzaminy zerowe w ten weekend i na uczelni siedzę do 23. nawet. Więc jakby co to chodzę czy udaję się za wami...
Nocturn:
Nocturnus przeniósł się metr obok, stalowe kajdany upadły na ziemię. Poczuł swobodę i przypływ energii, jednak głód i pragnienie nie dawały mu spokoju.
- Może po prostu tam wtargniemy i uderzymy naszym całym arsenałem magicznym? Nie jesteśmy przecież świetnie wyszkolonymi zabójcami, by działać po cichu.
Fakiron:
- Ja bym poczekał,aż oni przyjdą. Mistrz mówił że tak się stanie.
Isentor:
Drzwi otworzyły się, stanęło w nich dwóch czarnych magów.
czarny mag x2
Rakbar Nasard:
Rakbar upewnił się, że w miejscu, w którym zamierza stworzyć eksplozje, nie ma nikogo z towarzyszy. Był więc pewien, że pocisk nie sprawi krzywdy drużynie.
- Anash! - wypowiedział formułę.
Uformował granat magmy z energii magicznej, po czym pchnął go za pomocą telekinezy w kierunku dwójki czarnych magów. Zrobił to bardzo szybko, był bowiem do zaklęcia przygotowany. Pomiędzy magami pocisk wybuchł, a adept obserwował wynik ataku...
Nawigacja
[#] Następna strona
Idź do wersji pełnej