Tereny Valfden > Zakończone wyprawy

Bractwo Ciemności

<< < (76/148) > >>

Malavon:
-Nasze kinezy jak hydro, geo i cała reszta raczej również nie działają tutaj?

Rakbar Nasard:
Rakbar usiadł i oparł się plecami o kraty. Głowę spuścił i schował w ramionach, szukając rozwiązania tej sytuacji. Nie znalazł.

Canis:
- Myślcie panowie... "Mimo przeciwności losu, pomimo swoich wad i ograniczeń, rób co w twojej mocy, by wykonać powierzone Ci zadanie. Ostatecznie, świat zawsze stara się przyjść Ci z pomocą, nawet jeżeli wszystko wokół wydaje się temu przeczyć..." - zacytował Salazar i gorączkowo myślał nad możliwościami jakie mają a za dużo ich nie było...

Fakiron:
- A żeby to! - Fakiron z całej siły kopnął w kraty z czerwonej rudy.

Izabell Ravlet:
Darlenit jako mauren, przygotowany przez naturę do życia na pustyni, nieco lepiej znosił głód i pragnienie. Gorzej z jego głową - obudziły się wspomnienia.
- Nie wiem, czy mam za co, ale przepraszam. Być może coś ze mnie wyciągnęli wtedy, ale na pewno nie byłem wtedy świadomy tego co robię. Albo śledzili mnie, gdy uciekłem, ale mam dziwną pewność, że tak nie było - zaczął mówić, wpatrując się szeroko otwartymi oczami w podłogę. W co on się znów wpakował?

Nawigacja

[0] Indeks wiadomości

[#] Następna strona

[*] Poprzednia strona

Sitemap 1 2 3 4 5 6 7 8 9 10 11 12 13 14 15 16 17 18 
Idź do wersji pełnej