Tereny Valfden > Zakończone wyprawy
Bractwo Ciemności
Izabell Ravlet:
- Nie omieszkam, jeżeli przydarzy się do tego okazja.
Elrond Ñoldor:
- Spoko. Zasponsorujesz naukę, to pogadamy.
Malavon:
Szybkim psionicznym ruchem rzuciłem pierwszy nieudany eksperyment wprost na drugi, dzięki czemu udało mi się uniknąć ciosu. Następnie wyciągnąłem dłoń prosto przed siebie. Krótki pobór mocy, a następnie inkantacja. -Anoshu! Energia zmieniła się w lodowy podmuch, który uderzył wprost z mojej dłoni. Przeciwnik nie miał zbytnio możliwości przeżycia. Powtórzyłem krótką procedurę. -Anoshu! Druga zamieć pomknęła z mojej dłoni eliminując nieudany eksperyment. Skoncentrowałem się ponownie na wnętrzu pokoju. Objąłem wzrokiem pozostałą trójkę eksperymentów. Zaczerpnąłem znów z źródła swej mocy. Wyrzuciłem dłonie przed siebie i dokończyłem inkantację. -Anoshu ruash uphu grash! Między trójcą powstała lodowa bryła, która wchłonęła w siebie paskudne istnienia. Po tym zabiegu odsunąłem się od drzwi pozwalając reszcie coś zdziałać.
2/2 Pomiot mutacji
2/2 Odpad mutacji
0/5 Nieudany eksperyment
Rakbar Nasard:
Adept szybko wskoczył na miejsce Malavona. Od dawna skupiony wykrzyczał formułę zaklęcia:
- Anash!
Ze skupionej energii magicznej stworzył granat magmy, który za pomocą telekinezy skierował w stronę pomieszczenia. Pocisk trafił w głowę odpadu mutacji, rozrywają ją na kawałki. Resztki mózgu rozprysły się po ścianach. Stojący obok pomiot mutacji stracił w wyniku ataku rękę i przewrócił się.
- Heshar!
Z wyciągniętych dłoni adepta wyskoczył jęzor płomieni, który oplótł korytarz, dosięgając ranny już pomiot mutacji. Płomienie chciwie spalały jego ciało. Wkrótce po męczarniach, pomiot mutacji padł martwy.
1/2 Pomiot mutacji
1/2 Odpad mutacji
0/5 Nieudany eksperyment
Nocturn:
- Izipash ipush! - wymówił. W jego dłoni uformował się pocisk energii, którym po chwili cisnął w pomiot mutacji. Kula trafiła w korpus przeciwnika, stopniowo zwęglając jego ciało. W następnej kolejności mag dobył miecza i zbliżył się do odpadu mutacji, by po chwili przebić jego brzuch mosiężnym ostrzem.
- Mutanty... Miejmy nadzieję, że nie przyjdzie nam walczyć z wynaturzeniami mutacji. - powiedział, wyciągając miecz z ciała przeciwnika.
0/2x Pomiot mutacji
0/2x Odpad mutacji
0/5x Nieudany eksperyment
Nawigacja
[#] Następna strona
Idź do wersji pełnej