Tereny Valfden > Dział Wypraw
Wyprawa do Mirty II - ujawnienie upiora
Rakbar Nasard:
Nazwa wyprawy: Wyprawa do Mirty II - ujawnienie upiora
Prowadzący wyprawę: Salazar
Wymagania do uczestnictwa w wyprawie: Podstawowe techniki walki (50%).
Uczestnicy wyprawy: Rakbar Nasard, Salazar
Rakbar, oparty o ścianę karczmy w wiosce Atusel czekał na swojego kompana.
Canis:
Salazar wrócił z walki na arenie i udał się do karczmy. Chciał spotkać nowego człowieka, Rakbara.
- Witaj. Jestem Salazar, miło mi, usiądźmy...
Nagle do karczmy wpadł pewien jegomość umorusany śniegiem i w panice.
- Ludzie pomóżcie!
Krzyknął.
Rakbar Nasard:
- Miło mi. Zatem na ciebie czekałem. Jestem Rakbar Nasard. - gdy adept usłyszał wołanie o pomoc zwrócił się w kierunku proszącego. - W czym, biedny człowieku?
Canis:
- Wreszcie ktoś... - powiedział i zwrócił się błagalnym głosem w twoją stronę, widać było, ze ulżyło mu. - Panie... Panowie... - Powiedział spoglądając na stojącego i zaciekawionego obok Salazara - Jestem mieszkańcem wioski Mirty, potrzebujemy błyskawicznie pomocy. wiele dziwnych rzeczy działo się, ponownie zaczęły nękać nas kłopoty. w wiosce pojawiają się dynie znikąd, mają wyryte głupie wyrazy twarzy niczym na święto strachów... Naprawdę błagam, pomóżcie. Na zewnątrz widziałem stajnię publiczną, z pewnością użycza wam konie, musimy gnać, naprawdę... błagam pomóżcie nam... wyjaśnię wam wszystko po drodze...
Powiedział i wybiegł z sali licząc, na działania dwójki nowo poznałych znajomych.
- No to chyba nie będzie dane nam wypić dzbana miodu na poznanie... - Powiedział i kiwnął głową w kierunku wyjścia, licząc na podjęcie decyzji.
Rakbar Nasard:
- Raczej nie w tej chwili. A ta Mirta, to jakiś burdel na obrzeżach? Nieźle się tam bawią... - rzucił, domyślając się, że jest to jakaś mała mieścina lub dom, o którym do tej pory nie słyszał. - Trzeba wypożyczyć konia i w drogę. Jak ten chłop zmyśla, to za każdą minute drogi mu policzę.
Nawigacja
[#] Następna strona
Idź do wersji pełnej