Tereny Valfden > Dział Wypraw

Tacticus w potrzebie! - Na ratunek Melkiorowi

<< < (11/31) > >>

Hagmar:
I nic, bo zamek był zbyt skomplikowany. Krasnoludzki pewno.

Dragosani:
- A pieprzyć to - mruknął Drago i schował wytrych, który jakimś cudem się nie połamał. Naprawdę nie chciał rozwalać drzwi, gdyż hałas mógł tutaj ściągnąć niepotrzebną uwagę. Zerknął za siebie, ciekaw, czy pozostali poradzili sobie z kratą (lub raczej by przyglądali się wysiłkom Mogula wystarczająco intensywnie). Ostatecznie uznał, że poczeka. Yarpen mógł otworzyć krasnoludzki zamek. W końcu jest krasnoludem, zna się na produktach swojego ludu. Prawda? W każdym razie było to znacznie bardziej rozsądne, nić otwieranie drzwi siłą. Zawsze mogą to zrobić później.

Hagmar:
Mogul wyrwał kratę.

//Zapomniałem  ;[

Mohamed Khaled:
Zeskoczył z konia, przywiązał go i skoczył za Dragiem.

Mogul:
- Trzeba mase robić, a nie opierdalać się, idziemy dalej, co?

Nawigacja

[0] Indeks wiadomości

[#] Następna strona

[*] Poprzednia strona

Sitemap 1 2 3 4 5 6 7 8 9 10 11 12 13 14 15 16 17 18 
Idź do wersji pełnej