Tereny Valfden > Dział Wypraw
Tacticus w potrzebie! - Na ratunek Melkiorowi
Hagmar:
I nic, bo zamek był zbyt skomplikowany. Krasnoludzki pewno.
Dragosani:
- A pieprzyć to - mruknął Drago i schował wytrych, który jakimś cudem się nie połamał. Naprawdę nie chciał rozwalać drzwi, gdyż hałas mógł tutaj ściągnąć niepotrzebną uwagę. Zerknął za siebie, ciekaw, czy pozostali poradzili sobie z kratą (lub raczej by przyglądali się wysiłkom Mogula wystarczająco intensywnie). Ostatecznie uznał, że poczeka. Yarpen mógł otworzyć krasnoludzki zamek. W końcu jest krasnoludem, zna się na produktach swojego ludu. Prawda? W każdym razie było to znacznie bardziej rozsądne, nić otwieranie drzwi siłą. Zawsze mogą to zrobić później.
Hagmar:
Mogul wyrwał kratę.
//Zapomniałem ;[
Mohamed Khaled:
Zeskoczył z konia, przywiązał go i skoczył za Dragiem.
Mogul:
- Trzeba mase robić, a nie opierdalać się, idziemy dalej, co?
Nawigacja
[#] Następna strona
Idź do wersji pełnej