Tereny Valfden > Dział Wypraw

Tacticus w potrzebie! - Na ratunek Melkiorowi

<< < (30/31) > >>

Melkior Tacticus:
- Teraz... eee
- Za mną skurwysyny! Yarpen prowadził ich niższym poziomem twierdzy do... jej wnętrza. Nie mogli wyjść głównym wejściem bo tam był krater i pewnie reszta tej hołoty. Trzeba się było przebić do lochu. Tyle że utrudniały im to posiłki wroga.

100x Link

//Pamiętajcie, oni są wszędzie a my po prostu speirdalamy

Mohamed Khaled:
Grishil ipash grusha elash! Wykrzyczał, i wskazał za siebie. Ubezpieczał tyły. Wolał nie mieć wielkiego pościgu. Biegli dalej.

Hagmar:
//Co by nie przedłużać...

Jakimś cudem grupa przedostała się do lochu i stamtąd uciekli tajnym przejściem zawalając za sobą tunel..

Mohamed Khaled:
Wybiegając z tunelu, zawalili go... Na zewnątrz, już poza twierdzą padł na ziemie. Co z tego że był śnieg? Był zmęczony, ramię go bolało. Stracił wiele energii, ale to nic. Udała się ich misja... Wstał teraz, otrzepał śnieg. Zapalił fajkę.

Dragosani:
Gdy się wydostali, Drago zaklął. Już nie pod nosem. Po prostu musiał wylądować frustrację.
- Dobra, skoro jesteśmy względnie bezpieczni na czas jakiś, to mógłby ktoś wyjąć ze mnie kulę? Zaraz oszaleję przez nią... - zapytał towarzyszy.

Nawigacja

[0] Indeks wiadomości

[#] Następna strona

[*] Poprzednia strona

Sitemap 1 2 3 4 5 6 7 8 9 10 11 12 13 14 15 16 17 18 
Idź do wersji pełnej