Tereny Valfden > Dział Wypraw
Tacticus w potrzebie! - Na ratunek Melkiorowi
Melkior Tacticus:
- Teraz... eee
- Za mną skurwysyny! Yarpen prowadził ich niższym poziomem twierdzy do... jej wnętrza. Nie mogli wyjść głównym wejściem bo tam był krater i pewnie reszta tej hołoty. Trzeba się było przebić do lochu. Tyle że utrudniały im to posiłki wroga.
100x Link
//Pamiętajcie, oni są wszędzie a my po prostu speirdalamy
Mohamed Khaled:
Grishil ipash grusha elash! Wykrzyczał, i wskazał za siebie. Ubezpieczał tyły. Wolał nie mieć wielkiego pościgu. Biegli dalej.
Hagmar:
//Co by nie przedłużać...
Jakimś cudem grupa przedostała się do lochu i stamtąd uciekli tajnym przejściem zawalając za sobą tunel..
Mohamed Khaled:
Wybiegając z tunelu, zawalili go... Na zewnątrz, już poza twierdzą padł na ziemie. Co z tego że był śnieg? Był zmęczony, ramię go bolało. Stracił wiele energii, ale to nic. Udała się ich misja... Wstał teraz, otrzepał śnieg. Zapalił fajkę.
Dragosani:
Gdy się wydostali, Drago zaklął. Już nie pod nosem. Po prostu musiał wylądować frustrację.
- Dobra, skoro jesteśmy względnie bezpieczni na czas jakiś, to mógłby ktoś wyjąć ze mnie kulę? Zaraz oszaleję przez nią... - zapytał towarzyszy.
Nawigacja
[#] Następna strona
Idź do wersji pełnej