Tereny Valfden > Dział Wypraw

Ave ja! Ave wy!

<< < (4/12) > >>

Fakiron:
No,może nie tyle o twoich dokonaniach co o twoim doświadczeniu.Słyszałem że już długo tu przebywasz

//To czekamy :P

Nawaar:
- No będzie, z miesiąc. A powiedz mi jakim rodzajem żywiołu chcesz się parać.


// Nie ma wyjścia trzeba czekać.

Mohamed Khaled:
//Wy tak na mnie nie czekajcie :p Marant to nie relacja MG---->Gracz..
//Ja tylko wam wprowadzam wątek, wy uczestniczycie.. To od was zależy jak się będzie grało :D
//Gracze się powinni poznawać, więc nie czekać na moje posty :D

I w końcu, tak rozmawiając ujrzeliście dymy z kominów... Jechaliście dalej. Dotarliście pod bramy miasta, i ujrzeliście iście epicko pijanych wartowników...

Nawaar:
Krasnolud ucieszył się, że w końcu dotarli do miasta. - Byłem już tutaj wcześniej, więc wiem gdzie jest karczma. Powiedział do towarzysza. Zauważył również strażników. - Witajcie panowie, widzę że macie tu nie lada biesiadę. Kharim zaśmiał się i wkroczył do miasta. Zostawił swojego konia w stajni i ruszył do karczmy wypytać o nie jakiego Grakosa. Usiadł, przy stoliku i czekał na Fakirona. Jego towarzysz nie zjawił się od czasu zawitania do miasta, więc Krasnolud podszedł do karczmarza i zapytał. - Witaj panie, czy kojarzysz kogoś o imieniu Grakos.

Fakiron:
Ten wszedł tuż za jakimś pijanym oblechem. Witajcie. - rzekł siadając obok nowego towarzysza

Nawigacja

[0] Indeks wiadomości

[#] Następna strona

[*] Poprzednia strona

Sitemap 1 2 3 4 5 6 7 8 9 10 11 12 13 14 15 16 17 18 
Idź do wersji pełnej