Tereny Valfden > Dział Wypraw
Ruiny Gildii
Elrond Ñoldor:
- Dlatego, gdy jest ci dana chwila odpoczynku, korzystaj z niej jak najwięcej. Czasami dobrze przygotowany prosty czar może zdziałać więcej, niż potężny rzucony na odwal. A do tego trzeba mieć czysty umysł, a nawet i ciało - usiadł w kącie, oparł się plecami o zimny kamień. Z torby wyciągnął flaszkę wina skradzioną ze stołu w sali ideologicznej.
Hagmar:
- Ty to zawsze masz flaszkę na po orędziu. To ciało to chyba po jakim wyrośniętym krasnoludzie którego ułamek duszy jakimś cudem pozostał. Ablo po alkoholiku. Powiedział szczerząc kły.
Devristus Morii:
Stawiam na wyrośniętego, rudego karła odpowiedziała Elfka No to ruszamy Wyszliście do sali jadalnej i macie ten przywilej, że Wasi przeciwnicy są zszokowani Waszym pojawieniem.
//Każda akcja będzie miała późniejszą reakcję i przebieg misji także uważać.
Nocturn:
- Macie coś przeciwko dokonaniu rzezi na tej bandzie? - zapytał szeptem. Mag skumulował energię magiczną i był gotów rzucić zaklęcie.
Hagmar:
- Nie.
Nawigacja
[#] Następna strona
Idź do wersji pełnej