Tereny Valfden > Dział Wypraw

Gdy mrok spowija miasta.. - Kacper

<< < (19/22) > >>

Arya:
Wpierw zajęła się listem. Rozłożyła go i zaczęła czytać.

Mohamed Khaled:
Diego!

Jak mogłeś do tego dopuścić by nasi jeńcy uciekli?! Masz iść do miasta, i otruć tych skurwieli! I zajmij się tymi nowymi. Tą dziewczyną i chłopakiem! Nie mogą wiedzieć co tu się dzieje! Nie pozwól by dowiedzieli się o Ron'dlu, a co gorsza o Veraph. Jeśli sypniesz gdzie się kryjemy, to spotka się coś gorsza niż śmierć...

Tom

Czy znałaś jakiegoś Toma, a może nie? Tak czy inaczej, śmierć dwóch z trzech ocalałych nie była przypadkowa, a i dowiedzieliście się że szajka działa jeszcze w dwóch innych miejscowościach..

Arya:
Przeczytawszy list, musiała się przez chwilę nad wszystkim zastanowić. Tom? Znam tylko jednego Toma. Spojrzała w stronę swego partnera do tańca. Nieee... Podeszła do Kacpra i pokazała mu list.
- Przeczytaj to i powiedz mi co o tym sądzisz. - Tymczasem spojrzała na książkę, ciekawa była jej zawartością. Odczytała tytuł i otworzyła na pierwszej stronie, by dowiedzieć się, w czym rzecz.

Mohamed Khaled:
Była to zwykła książka, lecz z wydrążonym schowkiem na pół litra. Zawierała też list na podstawie którego wynikało to, że w najbliższym czasie mają przybyć posiłki z zachodu. Czyli nici z inflirtacji...

//Chcecie zakończyć questa? Czy ciągnąć dalej?

Arya:
// Jeśli to nie problem, to można ciągnąć dalej questa.

- No taa...interesująca książka. Odrzuciła ją na bok. Zaczęła szukać Murtagha, by móc z nim pomówić o liście.

Nawigacja

[0] Indeks wiadomości

[#] Następna strona

[*] Poprzednia strona

Sitemap 1 2 3 4 5 6 7 8 9 10 11 12 13 14 15 16 17 18 
Idź do wersji pełnej