Tereny Valfden > Dział Wypraw

Test zaufania #1 Zennishiego

<< < (8/8)

Hagmar:
- Hasło. I gdzie broń.

Nawaar:
Hasło jakie hasło myśl, może coś z bobrem to tylko jedyna opcja jaka mi się kojarzy. A o jaką broń im chodzi, cholera już po mnie. Jaszczur mimo wszystko zaryzykował odpowiedź. -Hasło to niech żyje Wielki Bober, a broni to ja nie mam.

Hagmar:
- Złe hasło szpiclu. Chłopaki! Brać go!

5xPrzemytnik.

//Dwaj są tuż przed tobą pozostali są kilkanaście metrów dalej. Jest godź 11:00

Nawaar:
Zaatakowali nie, ale na ich nieszczęście nie wiedzą, że jestem adeptem magi wody. A z resztą nie dziwię się nie noszę żadnych ubrań przypominających, że param się magią. Jaszczur kończąc myśleć. Postanowił zaatakować skupił magiczną moc wyprostował łapy na dwóch pierwszych przemytników i wypowiedział inkantację Anoshu! z łap Zennishiego wyleciała fala mroźnej zamieci zamieniając dwóch przemytników w figury lodowe, przez pokrywę lodu dało się zauważyć, ich zdziwione miny. Pozostała trójka nie stała bezczynnie i ruszyli na Zennishiego. Jaszczur zrobił krok w bok, aby móc zobaczyć cele ponownie skupił moc magiczną i po wypowiedzeniu inkantacji Izosh! w łapach adepta pojawił się przezroczysty sopel lodu Zennishi rzucił soplem prosto w korpus jednego z przemytników sopel przebił jego pancerz i zarazem ciało przeciwnika, który padł jak worek z ziemniakami.

Pozostało:
2xPrzemytnik.

Hagmar:
Pozostali dwaj zaczęli Cię gonić, wezwali też wsparcie. A ty postanowiłeś uciec i opowiedzieć Tyrrowi o porażce. Cóż, w Ombros byłeś spalony.

Zadanie zakończone porażką.

Nawigacja

[0] Indeks wiadomości

[*] Poprzednia strona

Sitemap 1 2 3 4 5 6 7 8 9 10 11 12 13 14 15 16 17 18 
Idź do wersji pełnej