Tereny Valfden > Dział Wypraw

Krew magów: słodka zemsta

<< < (33/35) > >>

Nawaar:
Zennishi zwrócił się do orka raz jeszcze.-Mogulu,masz jeszcze chwilę,by nastawić mi nogę.

Isentor:
- Kryjówka bractwa ciemności i wyrywy z demonami, teraz nabiera to sensu. Przynajmniej są tam uwięzieni.
Isentor wypuścił z uścisku szlachcica, ten opadłszy na ziemię chwycił się za kikut, który potwornie przeszywał ból, po czym spróbował wstać na równe nogi.

Mogul:
- Zacisnąć ząbki psze pana, ale jak chcesz. Nie do końca Isentorze. W końcu ja jestem tutaj i przedostałem się, tak? Oni też mogą, pytanie brzmi kiedy się na to zdecydują. Słychać było chrupnięcie, noga nastawiona.

Używam umiejętności Medyk

Nawaar:
Zennishi zawył z bólu,ale już czuł się lepiej teraz mógł wypić miksturkę od Nocturna i to zrobił jednych haustem.-Panowie ma się rozumieć,że wejdziemy do bariery.Zapytał wszystkich się znajdujących.


//Mogę już normalnie chodzić,czy muszę wypić miksturkę na zrastanie kości.

Isentor:
- Musieliby zdobyć chram. Przejść o wyznaczonym czasie przez portal i przebić się przez wojsko po naszej stronie. Nieco samobójcza misja. A co do Ciebie, dziękuję za udzielone informacje. Izani qiash xugro agrosh Rasher!
Z ziemi wyłoniło się 6 widmowych szkieletów, każdy z nich dzierżył długi, miecz oburęczny, zamaszystymi ruchami oręży siekali ciało szlachcica raz po razie, krew z ran bryzgała dookoła czyniąc z aktu mordu spektakularne widowisko.


//Masz nastawione kości, zrastanie kości trwa od tygodnia do dwóch tygodni.

Nawigacja

[0] Indeks wiadomości

[#] Następna strona

[*] Poprzednia strona

Sitemap 1 2 3 4 5 6 7 8 9 10 11 12 13 14 15 16 17 18 
Idź do wersji pełnej