Tereny Valfden > Dział Wypraw
Krew magów: słodka zemsta
Nawaar:
Zennishi zwrócił się do orka raz jeszcze.-Mogulu,masz jeszcze chwilę,by nastawić mi nogę.
Isentor:
- Kryjówka bractwa ciemności i wyrywy z demonami, teraz nabiera to sensu. Przynajmniej są tam uwięzieni.
Isentor wypuścił z uścisku szlachcica, ten opadłszy na ziemię chwycił się za kikut, który potwornie przeszywał ból, po czym spróbował wstać na równe nogi.
Mogul:
- Zacisnąć ząbki psze pana, ale jak chcesz. Nie do końca Isentorze. W końcu ja jestem tutaj i przedostałem się, tak? Oni też mogą, pytanie brzmi kiedy się na to zdecydują. Słychać było chrupnięcie, noga nastawiona.
Używam umiejętności Medyk
Nawaar:
Zennishi zawył z bólu,ale już czuł się lepiej teraz mógł wypić miksturkę od Nocturna i to zrobił jednych haustem.-Panowie ma się rozumieć,że wejdziemy do bariery.Zapytał wszystkich się znajdujących.
//Mogę już normalnie chodzić,czy muszę wypić miksturkę na zrastanie kości.
Isentor:
- Musieliby zdobyć chram. Przejść o wyznaczonym czasie przez portal i przebić się przez wojsko po naszej stronie. Nieco samobójcza misja. A co do Ciebie, dziękuję za udzielone informacje. Izani qiash xugro agrosh Rasher!
Z ziemi wyłoniło się 6 widmowych szkieletów, każdy z nich dzierżył długi, miecz oburęczny, zamaszystymi ruchami oręży siekali ciało szlachcica raz po razie, krew z ran bryzgała dookoła czyniąc z aktu mordu spektakularne widowisko.
//Masz nastawione kości, zrastanie kości trwa od tygodnia do dwóch tygodni.
Nawigacja
[#] Następna strona
Idź do wersji pełnej