Tereny Valfden > Dział Wypraw
Test zaufania #1 Salazara
Hagmar:
- Karczma jest dla każdego jaszczurko, właź i dupy nam nie zawracaj. Tylko problemów nie narób jak ostatni bywalec.
Canis:
- No wiesz co... zaraz jaszczurko... jesteście nietolerancyjni. - Obraził się Salazar i wyminął strażników. Co za tupet... takie małe karyple a takie niewyparzone gęby... Pomyślał.
Wszedł do środka i bez ceregieli ruszył w kierunku szynkwasu.
- Karczmarzu?! Poprosił bym szklankę pięknej i czystej wody ile się należy?
Hagmar:
Karczmarzem był grubaśny, łysy i wąsaty człowiek. Przecierał czystą - co istotne - szmatką równie czystą ladę. - Woda jest za darmo. - rzekł i nalał do kubka wody. Zaś karczma była pusta, co oczywiście przykuło twą uwagę.
Canis:
Salazar zwilżył usta i nadal trzymał szklaneczkę lewą ręką, prawą z kolei majdrował przy spodniach.
- Karczmarzu... przysłał mnie do ciebie pewien pan... a jego imion brzmi Tyrr, pewnie wiesz poco tu jestem. - Bo ja nie mam pojęcia... pomyślał.
Hagmar:
- Ehhh... Tyrr... znowu przysłał mi kogoś kogo mam sprawdzić by mógł se kupić broń na jaką go nawet nei stać. Zawieziesz listę z zamówieniem do K'efir pewnemu alchemikowi o nazwisku Chui.
Nawigacja
[#] Następna strona
Idź do wersji pełnej