Tereny Valfden > Dział Wypraw
Rozjechać ich!
Julian:
- Piwo najlepsze na smutki, jak mówi przysłowie. Jak będzie wyglądała organizacyjnie armia? Występujemy jako hałastra poszukiwaczy przygód - czyli jak zwykle, czy może zostaniemy dowódcami poszczególnych oddziałów konnych?
Hagmar:
- Całą operacyją dowodzi Adamus. To w sumie jego pierwszy raz gdy będzie czymś dowodził. Pod Inkirgaad nie chciano go słuchać bo byli tam nasi generałowie... tu mamy zbieranine ochotników więc nie mają wyjścia. Nie było czasu i pieniędzy by zebrać w tak szybko oddział. Poszedłbym do króla ale go ciągle nie ma.
Julian:
- Ooo, Adamus, widzę, że awansowałeś.
W tym momencie wstałem, przyjąłem postawę zasadniczą i powiedziałem z uśmiechem na ustach:
- Szeregowy Julian zgłasza się na służbę, panie generale!
Adaś:
-Panie marszałku.-Odpowiedziałem również się uśmiechając. To faktycznie miał być pierwszy raz, gdzie faktycznie będzie mnie ktoś słuchał. Bo jak wspomniał Yarpen, jakoś generałowie mieli moje zdanie w głębokim poważaniu, no ale co tam.
-Awans, nie awans jestem szlachcicem, a do tego wasalem Aragorna. Więc to mój psi obowiązek, nic nie poradzisz na to.-Pociągnąłem kolejny łyk piwa, osuszając do reszty kubek:
-Co do twojego pytania o oddziałach, to zobaczymy. Nie wiemy do końca, gdzie nam przyjdzie się bić.
Aurius:
-Witam panów. Podobnież potrzebna jest pomoc Bractwa. - powiedział zza otwartej przyłbicy Aurius.
Nawigacja
[#] Następna strona
Idź do wersji pełnej