Tereny Valfden > Dział Wypraw
Rozjechać ich!
Adaś:
Nazwa wyprawy: Rozjechać ich!
Prowadzący wyprawę: Adaś, Aragorn
Wymagania do uczestnictwa w wyprawie: minimalnie 50% walki dowolną bronią
Uczestnicy wyprawy: Adaś, Julian, Xvier, Aurius, Gordian, Dragosani
Kiedy już załatwiłem wszystkie sprawy odnośnie z wymarszem, udałem się do karczmy. Miałem się tam spotkać z Yarpenem, przed ruszeniem do obozu mojego oddziału pacyfikującego. Powoli wkroczyłem do karczmy i rozejrzałem się, wpierw nie dostrzegłem krasnala, ale jak tylko ujrzałem Juliana, nie było możliwości aby nie zauważył Yarpena. Wraz z nimi siedział ktoś obcy, nie kojarzyłem jego twarzy. No ale zbliżyłem się do nich, przywitałem się skinieniem głowy, oraz spytałem poważnym tonem tatusia:
-Zebraliście tylu ile trzeba?
Hagmar:
500 konnych. Z kasy Aragorna zostało nam troszkie mało....
Julian:
Siedziałem sobie kulturalnie w karczmie i popijałem z krasnalem miodek. Rozmowa dotyczyła spraw ogólnych, wszakże mieliśmy ruszyć niedługo w bój. Oprócz mnie czekała nieznana mi osoba, ale więzy, które tworzą się w czasie bitwy są tak wyjątkowe, że mogę przypuszczać iż niedługo będziemy dobrymi znajomymi. Na plecach dzierżyłem swoją nową zabawkę - milithrilowy dwuręczny miecz. Jeszcze go nie nazwałem, ale mam już parę pomysłów.
Nagle w drzwiach karczmy pojawia się znana mi osoba - Adamus. Tak, między mną, a nim wytworzyły się więzy braterstwa wojennego. Nie zliczę ile razem przelaliśmy krwi.
Poszedł on do nas i zadał pytanie:
- Jak widzisz, stary druhu. Ruszamy już czy czekamy jeszcze na paru ochotników?
Adaś:
-Szczerze powiedziawszy liczę, że ktoś od was jeszcze się pojawi.-Powiedziałem siadając obok Juliana i nalwając sobie piwa.-A od tego gonienia, zaschneło mi w gardle. Tak więc proponuje, wypijmy po piwku, to może ktoś tu do nas jeszcze dojdzie. A jak nie to będą musieli nas dogonić. Nasze jednostki stacjonują za miastem. A i nie jest trundo za pędzącym wojskiem jechać. W końcu nie trzeba znać się na tropieniu, aby dostrzec ślad po paru setkach konnych.
Hagmar:
- Dobre piwo nie jest złe. - odparł wesoło Yarpen. - Aurius podobno ma dołączyć.
Nawigacja
[#] Następna strona
Idź do wersji pełnej