Tereny Valfden > Dział Wypraw
Wilcze tańce [polowanie Victoriusa i Nikolaja]
Nikolaj:
Pierwsze co zwykłemu miastowemu parobkowi mogło urodzić się w głowie, po dłuższym procesie zastanawiania się, był pies. Bo ślady były bardzo podobne, ba, identyczne, do tych jakie pozostawia psiarnia na ubłoconych ulicach miast, bo ulewnym deszczu. Ale oni byli w lesie. Daleko od miasta. Więc logiczniej było stwierdzić, że ślady nalezą do wilków. Na oko czterech sztuk. Głębsze, mniejsze, pojedyncze wgłębienia mogły należeć do jakiejś biednej sarenki.
- Wilki. Kierujmy się ich tropem.
// Dobrze jest prowadzić bogaty opis tego co się dzieje wokół gracza. Nie tylko to co mówi jest ważne.
Victorius:
Victorius udał się za Nikolajem, który podążał tropem wilków. Słońce ładnie grzało, ślady musiały być świeże bo w nocy ziemia był lekko zmrożona co utrudniło by zostawienie wilkom tak dobrych śladów.
- Jak myślisz daleko są?- zapytał jedząc resztki mięsa z kretoszczura.
Nikolaj:
- Zależy od tego czy złapalitą sarnę, czy nie. Jeśli to pierwsze, to na pewno ją teraz je... - Nikolaj zobaczył je pierwszy. Był Wampirem. Około 50 metrów, pomiędzy leśną gęstwiną, pięć wilków jadło sobie sarenkę.
// Godzina około 5.00
5 x Wilk
Victorius:
Victorius wyciągnął łuk, wilki od razu się spostrzegły że ktoś do nich mierzy. Nie było zbyt wiele czasu, Viktor starał się trafić największego z nich, lecz liczne krzaki i zarośla mu to utrudniały a wilki były coraz bliżej. Naciągnął strzałę na cięciwie i wystrzelił ją w samca alfa.
Nikolaj:
Nikolaj również napiął cięciwę gdy zobaczył wilki. Jego strzała pomknęła zaraz za tą Victoriusa. Celował tak samo w największego z samców.
Strzała Victoriusa jakimś cudem przebiła się przez zarośla i utkwiła w tyłku wilka, uniemożliwiając mu bieg.
Strzała Nikolaja chybiła. Wilki rzuciły się na myśliwych.
Odległość to 40 metrów
5 (1 ranny)/5
Nawigacja
[#] Następna strona
Idź do wersji pełnej