Tereny Valfden > Dział Wypraw

Wilcze tańce [polowanie Victoriusa i Nikolaja]

<< < (7/13) > >>

Nikolaj:
Pierwsze co zwykłemu miastowemu parobkowi mogło urodzić się w głowie, po dłuższym procesie zastanawiania się, był pies. Bo ślady były bardzo podobne, ba, identyczne, do tych jakie pozostawia psiarnia na ubłoconych ulicach miast, bo ulewnym deszczu. Ale oni byli w lesie. Daleko od miasta. Więc logiczniej było stwierdzić, że ślady nalezą do wilków. Na oko czterech sztuk. Głębsze, mniejsze, pojedyncze wgłębienia mogły należeć do jakiejś biednej sarenki.
- Wilki. Kierujmy się ich tropem.

// Dobrze jest prowadzić bogaty opis tego co się dzieje wokół gracza. Nie tylko to co mówi jest ważne.

Victorius:
Victorius udał się za Nikolajem, który podążał tropem wilków. Słońce ładnie grzało, ślady musiały być świeże bo w nocy ziemia był lekko zmrożona co utrudniło by zostawienie wilkom tak dobrych śladów.
- Jak myślisz daleko są?- zapytał jedząc resztki mięsa z kretoszczura.

Nikolaj:
- Zależy od tego czy złapalitą sarnę, czy nie. Jeśli to pierwsze, to na pewno ją teraz je... - Nikolaj zobaczył je pierwszy. Był Wampirem. Około 50 metrów, pomiędzy leśną gęstwiną, pięć wilków jadło sobie sarenkę.

// Godzina około 5.00



5 x Wilk

Victorius:
Victorius wyciągnął łuk, wilki od razu się spostrzegły że ktoś do nich mierzy. Nie było zbyt wiele czasu, Viktor starał się trafić największego z nich, lecz liczne krzaki i zarośla mu to utrudniały a wilki były coraz bliżej. Naciągnął strzałę na cięciwie i wystrzelił ją w samca alfa.

Nikolaj:
Nikolaj również napiął cięciwę gdy zobaczył wilki. Jego strzała pomknęła zaraz za tą Victoriusa. Celował tak samo w największego z samców.

Strzała Victoriusa jakimś cudem przebiła się przez zarośla i utkwiła w tyłku wilka, uniemożliwiając mu bieg.
Strzała Nikolaja chybiła. Wilki rzuciły się na myśliwych.
Odległość to 40 metrów

5 (1 ranny)/5

Nawigacja

[0] Indeks wiadomości

[#] Następna strona

[*] Poprzednia strona

Sitemap 1 2 3 4 5 6 7 8 9 10 11 12 13 14 15 16 17 18 
Idź do wersji pełnej