Tak z marszu? Właściwie, to nawet lepiej. Jiros odczuł, że wyprawa do poprzedniego chramu zabrała drużynie więcej czasu, niż to było w planach. Wyglądało na to, że wszystkim zależało na tym by jak najszybciej znaleźć brakujące elementy urządzenia, które znaleźli. Mężczyzna zszedł z wozu i udał się w tym samym kierunku co pozostali członkowie drużyny. Mikstury działały naprawdę szybko i był już zdrów, jednak nie miał więcej napojów leczniczych. Nie by też pewien, czy ktoś będzie w stanie użyczyć mu jakiś eliksir, to też w tych ruinach będzie zmuszony zachować podwójną, ba potrójną ostrożność.