Tereny Valfden > Dział Wypraw
Tajemniczy wir
Elrond Ñoldor:
- Moguś! - zawołał widząc krew.
Zeleris Flamel:
Mag zmarszczył brwi.
- Jakoś nie wydaje mi się, aby to był Czerwony... - mruknął dracon. - Co widziałeś? - zapytał wampira.
Mohamed Khaled:
Zawsze powtarzam! Gdy coś idzie po dobrej drodze, zawsze musi się spierdolić...
Isentor:
Gunses zobaczył jakieś dziwne obrazy, których nie mógł sklecić w jedną całość. Usłyszeliście wysoki pisk, dobiegał z krzaków. Isentor zeskoczył z konia, zszedł z głównej drogi do lasu. Nagle zapadła cisza. Z zarośli wybiegł umazany w krew garguli demon, zdezorientowany i otoczony przez tylu przeciwników nie wiedział co ma robić.
Zeleris Flamel:
- Król? Co ci się stało? - zapytał nagle Zeleris, widząc demona, który wylazł z krzaków zaraz po tym, jak Isentor tam wszedł. Rzecz jasna żartował. Uznał, że taki żart pasuje do sytuacji.
Nawigacja
[#] Następna strona
Idź do wersji pełnej