Tereny Valfden > Dział Wypraw

Tajemniczy wir

<< < (25/54) > >>

Gunses:
Gunses był myśliwym. Wzruszył ramionami i sam zaczął oprawiać zestrzelone przez niego demony.
Zaczął od krwi. Podstawił pustą buteleczkę, naciął tętnicę na szyi, uciskał serce miarowo pompując ciecz do butelki. Zakorkował, wziął się za resztę. Nożem zaczął od narządów, gdyż ważne było, aby pozyskać je świeżymi. Rozpłatał brzuch bestii i dobrał się do wątroby, kilkoma ruchami odciął ją od pozostałych tkanek. Babrząc się we krwi dotarł do serca, odnalazł aortę i żyłę główną, poprzecinał, odciął także naczynia wieńcowe i przyczepy trzymające serce. Pozyskał kolejne trofeów. Zabrał się za oczy, wraził nożyk między kości, naparł na niego, podważył aby zrobić więcej miejsca i wyłuskał jedną gałkę po drugiej. Zabawa z rogami przysporzyła również trochę problemów. Rogi mocno wrośnięte były w kości czaszki, ale wampir w swoim życiu oprawiał nie jedno zwierzę i z tym nie było problemu. Kiedy rogi były już ruchome zwyczajnie wyłamał je z czaszki. Ostatecznie rozdziawił bysk demona, chwycił język w skórzaną rękawicę, pociągnął. Drugą dłoń wsadził głębiej nożem odciął mięsień od ciała, wyrwał. Zajął się tak wszystkimi innymi z zestrzelonych przez niego demonów.

Pozyskuję:

* 8 rogi gargulego demona
* 3 serce gargulego demona
* 3 wątroba gargulego demona
* 4 język gargulego demona
* 8 litry krwi gargulego demona
* 8 oczu gargulego demona

Malavon:
Nim elf zdołał rzucić jakiekolwiek zaklęcie walka minęła.
-Wybaczcie panowie. Jakoś czuje wciąż dozę niepewności w stosunku co do niektórych czarów... Następnym razem postaram się lepiej.

//: Nie spodziewałem się tak szybkiej akcji :( Człowiek wyjdzie na chwilę i już po zawodach.

Gunses:
- To zabrzmiało, jakbyś nie wiedział jak ich używać - zauważył Gunses wracając obwieszony skórzanymi woreczkami z trofeami. Wyciągnął swoją skórzaną torbę z mnóstwem przegródek, slotów i kieszonek. Umieścił trofea tak, aby były bezpieczne.

Malavon:
-Umysł potrafi zakładać różne blokady na siebie. Wystarczy czasem odrobina strachu, zwątpienia, czy innych emocji. Wola to broń nie raz potężniejsza niż nam się wydaje.

Gunses:
- Nie panujesz nad tym jaką inkantację wypowiadasz? Chociaż gotować byś się nauczył, byłby jakiś pożytek - Gunses wgramolił się na wieżyczkę. Udało mu się wyciągnąć 3 strzały z wystrzelonych pięciu. Zawsze to o trzy więcej.

Nawigacja

[0] Indeks wiadomości

[#] Następna strona

[*] Poprzednia strona

Sitemap 1 2 3 4 5 6 7 8 9 10 11 12 13 14 15 16 17 18 
Idź do wersji pełnej