Tereny Valfden > Dział Wypraw
Ochrona niebieskich
Devristus Morii:
Twoi wspołtowarzysze także walczyli, nawet sam handlarz w obliczu możliwości stracenia wszystkich towarów wdał się w walkę. Zostało aż 4 bandytów.
Veirek:
Gad celują w stronę szyj bandy powiedział
- Niedługo dołączysz do swoich kompanów
Bandyta nauczony na błędach jego martwego towarzysza, zaczął od razu atakować człona bractwa z bliska raz a raz próbując go zranić.
Gad wiedząc ze z bliska jego szanse na udany atak w głowę maleją, cofał się coraz bardziej próbując się znaleźć okazję żeby zabić przeciwnika.
Ta jednostronna próba zabicia trwała chwilę aż w końcu bandyta popełnił pierwszy błąd.
Zaatakował swoją bronią z góry, tym samym dając jaszczurowi idealną okazję do zablokowania go włócznią. Jaszczur po zablokowaniu broni bandyty odepchnął go choć na krok i kopnął go.
Kopnięcie nie było zbyt silne jednak bandyta cofając się o krok ustał tak ze miał za sobą korzenie drzewa.
Co spowodowało ze po kopnięciu gada przewrócił się na plecy. Członek bractwa nie zwlekając ani chwili dźgnął bandytę w głowę tym samym kończąc jego życie, ÂŻeby zaraz po chwili wyjąć włócznie z głowy bandyty i rozejrzeć się po polu walki.
Devristus Morii:
Taluen został ranny i upadł na ziemię. Takeshi zmiótł za pomocą magi 2 bandytów, a Danum rozprawił się z ostatnim.
Trzeba się śpieszyć Jaszczurze
Veirek:
- No to ruszajmy
Trzeba się jakoś rannym zająć , mam nadzieję ze mag potrafi leczyć
Devristus Morii:
Spiszmy się Veireku! Musimy znaleźć jakiego alchemika!
Nawigacja
[#] Następna strona
Idź do wersji pełnej