Tereny Valfden > Dział Wypraw

Płomyk szczęścia

<< < (9/16) > >>

Nocturn:
Nocturnus wstał z łóżka i powolnym krokiem udał się w stronę drzwi. Po krótkiej chwili otworzył je i znalazł się w sąsiednim pomieszczeniu.

Devristus Morii:
Byłeś w kuchni. Pokój o  rozmiarach 5x3 metry z jednym oknem, pod którym stał stół. Przy stoliku natomiast siedziała postać, która była zaczytana w książce pt. Ogniste węże.

Nocturn:
Mag zbliżył się do owej postaci, by przyjrzeć się jej z bliska, gdyż z tej odległości nie był w stanie zidentyfikować jej rasy oraz płci. Również tytuł książki nieznacznie przykuł jego uwagę.

Devristus Morii:
Jeśli Ci życie nie miłe to stój tam gdzie stoisz powiedziała miękkim głosem, odkładając ksiązkę. Oto co zobaczyłeś.

Nocturn:
Kobieta, elf, księga traktująca o żywiole ognia... To musi być ona. - pomyślał. - Czy Ty nie jesteś aby Lithe'a Neum, mistrzyni ognia? Jestem Nocturnus, mag powietrza. Przybywam tu z polecenia Devristusa Morii. - wyszeptał.

Nawigacja

[0] Indeks wiadomości

[#] Następna strona

[*] Poprzednia strona

Sitemap 1 2 3 4 5 6 7 8 9 10 11 12 13 14 15 16 17 18 
Idź do wersji pełnej