Tereny Valfden > Dział Wypraw
Płomyk szczęścia
Nocturn:
Nocturnus wstał z łóżka i powolnym krokiem udał się w stronę drzwi. Po krótkiej chwili otworzył je i znalazł się w sąsiednim pomieszczeniu.
Devristus Morii:
Byłeś w kuchni. Pokój o rozmiarach 5x3 metry z jednym oknem, pod którym stał stół. Przy stoliku natomiast siedziała postać, która była zaczytana w książce pt. Ogniste węże.
Nocturn:
Mag zbliżył się do owej postaci, by przyjrzeć się jej z bliska, gdyż z tej odległości nie był w stanie zidentyfikować jej rasy oraz płci. Również tytuł książki nieznacznie przykuł jego uwagę.
Devristus Morii:
Jeśli Ci życie nie miłe to stój tam gdzie stoisz powiedziała miękkim głosem, odkładając ksiązkę. Oto co zobaczyłeś.
Nocturn:
Kobieta, elf, księga traktująca o żywiole ognia... To musi być ona. - pomyślał. - Czy Ty nie jesteś aby Lithe'a Neum, mistrzyni ognia? Jestem Nocturnus, mag powietrza. Przybywam tu z polecenia Devristusa Morii. - wyszeptał.
Nawigacja
[#] Następna strona
Idź do wersji pełnej