Tereny Valfden > Dział Wypraw
Klątwy i uroki
Nikolaj:
// I jest noc.
Nikolaj więc prowadził w kierunku przyszłych trupów.
- Jednego zostawimy przy życiu... - wspomniał.
Idąc cicho przez las chciał ustawić się nie z boku, tylko z tyłu przeciwników. Dałoby to możliwość celniejszego strzału. Gdy byli już w odległości 40 metrów, Nikolaj dał znak elfowi i napiął cięciwę. Oddał strzał celując w plecy.
Melkior Tacticus:
Jeden żywy tak? Pomyślał elf, łuk miał przygotowany wcześniej toteż wystarczyło naciągnąć i strzleić. Sekundę po wampirze w stronę uda drugiego bandyty poszybowała strzała.
Jiroslav:
// Nikolaj, Melkior
Wystrzelona przez Nikolaja strzała bezbłędnie trafiła w cel. Raniony człowiek wygiął plecy w łuk i z cichym stęknięciem zwalił się na ziemię. Strzała elfa nie miała aż tyle szczęścia. W prawdzie bandyci nieśli pochodnie, jednak mimo wszystko było ciemno. Grot ledwie drasnął człowieka, który krzyknął głośno i skoczył w krzaki spodziewając się kolejnych pocisków. Tak, czy owak czwórka rzuciła się w waszą stronę.
Bandyta 5/6
http://marantwiki.tawerna-gothic.pl/index.php/Bandyta
Nikolaj:
Nikolaj nie czekał na jakieś zaproszenie do walki, tylko automatycznie sięgnął po kolejną strzałę. Zanim przeciwnicy dobiegli oddał kolejny strzał. Celował w klatkę piersiową. Strzała świsnęła i bezbłędnie uderzyła w mostek. Bandyta osunął się na kolana. Umierał.
Szybko schował łuk i wyciągnął miecz. W pozie bojowej czekał na przeciwników. Miał nadzieję, że Melkior równieżmodda strzał, zanim rozpocznie się walka na broń białą.
4/6
Melkior Tacticus:
//Jiros, gdybym nie był elfem to bym nie miał tu finiszera z racji nocy, ale to: Przepraszamy, ale nie możesz zobaczyć ukrytej zawartości. Musisz się zalogować, aby zobaczyć tę zawartość. Zapewnia mi finiszer i pierwszeństwo ataku. :)
Melkior przygotował kolejny pocisk, naciągnął powoli cięciwę szybko wymierzył i oddał strzał. Pocisk trafił bandytę w klatkę piersiową przebijając płuco, centymetry od serca. Przeciwnik osunął się na ziemię gdzie powoli konał. Elf cofnął się kawałek szykując kolejną strzałę.
3/6
Nawigacja
[#] Następna strona
Idź do wersji pełnej