Tereny Valfden > Dział Wypraw
Zupa z goblina
Mogul:
- Z czym musieliście się zmierzyć w ogóle? Opowiadaj, opowiadaj, z babunią mam bardzo dobry kontakt, jestem jej winny wiele przysług i lubię słuchać, gdy dzieją się rzeczy związane z nią.
Nikolaj:
- Kazała nam zabić goblina. No niby nic, zwykła robota dla myśliwego, drobnostka. W lesie znaleźliśmy chatkę jakiegoś niziołka. Pogadaliśmy, pogadaliśmy, mały jebaniec chciał nas otruć. Okazało się, że to on był tym Goblinem. Doszedł do wniosku że go mamy zabić... I Jaro prawie by ducha wyzionął...
Jiroslav:
-Bo mnie otruł sukinsyn.-Dodał gwoli ścisłości. -Tak, czy owak kolega go zastrzelił i ostatecznie oboje wyszliśmy z tego cało. Właściwie babcia mogła od razu powiedzieć jasno o co chodzi... Niektórzy to lubią owijać w bawełnę.-Zadumał się Jiros. -A właśnie, jak tam z naszą nagrodą?-
Nikolaj:
Nikolaja ciekawiło ile dostaną...
Mogul:
- No ciekawe, bo słyszałem, że babka chce wam zapłacić. Zrobił uśmieszek :>
Nawigacja
[#] Następna strona
Idź do wersji pełnej