Tereny Valfden > Dział Wypraw
Zupa z goblina
Mogul:
- Nieee, to wszystko żółtodzioby. Bo widzicie, ten gówniarz płoszył mi zwierzynę jak i dodatkowo był poszukiwanym zabójcą gdzieś tam. Pociągnę wam z nagrody dwieście grzywien hehehehehehe za tą buteleczkę, bo to cenny wywar z mojej cennej kolekcji. Macie tutaj mieszek z trzystoma, jak się podzielicie, to nie moja sprawa.
//: ale sprawa gma, ustalcie między sobą po ile się dzielicie
Jiroslav:
-A to nagrody nie miał nam wypłacić ten ork z miasta?-Zapytał już po wyjściu z chaty znachorki. -Rozumiem, że to jest taka premia...-Dodał z myślą o mieszku otrzymanym od kobiety.
Nikolaj:
- Tym lepiej dla nas. Nie afiszujmy się tą kasą od babki, ok? Podzielimy się po połowie i będzie dobrze... - kompani ruszyli w kierunku Atusel. Wyprawa była udana.
Mogul:
Dotarliście bez problemu do zleceniodawcy.
- I jak tam ziomki?
Nikolaj:
- Staruszka szczęśliwa, bestyja zabita. Poszło dobrze.
Nawigacja
[#] Następna strona
Idź do wersji pełnej