Tereny Valfden > Dział Wypraw
Inwestycja
Julian:
- Ależ proszę pani, proszę nie oceniać mnie poprzez pryzmat mojego niezbyt rozgarniętego poprzednika. Jak widać Oczko nie ma szczęścia do pracowników. Tutaj nikt nie zginie. Nalezę do tego typu wojowników, dla których wyciągnięcie broni jest ostatecznością. Dlatego ja przyszedłem tutaj proponować ochronę dla pani i pani pięknych dziewczynek. Nie każdy przecież jest tak miły i kulturalny jak ja. - tu uśmiecham się filuternie.
Mogul:
- Zapracować najpierw musisz, ot co! Nie zamierzam tobie zaufać od tak sobie. Krzyczała.
Julian:
- Z przyjemnością. Co mogę dla pani zrobić?
Mogul:
-Udaj się kilka ulic dalej do mojego starego domu. Znajdują się tam moje korale. Chcę je odzyskać. A, i uważaj na mojego męża!
Julian:
- Nie ma najmniejszego problemu. Wyruszam natychmiast.
Wyszedłem z bordelu i ruszyłem w kierunku domu bordelmamy.
Nawigacja
[#] Następna strona
Idź do wersji pełnej