Tereny Valfden > Dział Wypraw

Inwestycja

<< < (4/11) > >>

Mogul:
Po mieście chodzisz z koniem? No, no, ciekawie. Nie to, że nie przyciągałeś uwagi ludzi, ale wszyscy na ciebie dziwnie się patrzyli, gdy wędrowałeś uliczkami biedoty z koniem. W końcu dotarłeś pod przybytek.

Julian:
Dzisiaj miałem wyjątkowo dobry dzień. Gdy któryś raz dzieciaki patrzyły się na mnie i na mojego konia, ja zeskoczyłem z niego i wskoczyłem jeszcze raz tym razem tyłem. I krzyknąłem do dzieci:
- Czy wiecie, że siedze na koniu? Tyłem!
Ale dość już tych wygłupów Julianie! Dojechałem do przybytku. Nie zachęcał on do zapoznania się jego urokami.
Poszedłem do pierwszej lepszej dziwki i wyszeptałem:
- Kto tu rządzi?

Mogul:
- Ja. Odezwała się bardzo gruba baba bardzo gburowatym głosem. - Czego potrzebujesz kochasiu?

Julian:
- Przychodzę od niejakiego Oczka. Podobno nie chce pani płacić za ochronę. Mógłbym poznać motywy pani poczynań?

Mogul:
- Oczko, oczko, ten jebany skurwysyn przysłał tutaj ostatnio kogoś innego do pomocy i co? Zabił moją ukochaną siostrę. A była taka młoda, taka piękna. Wyłaź, nie potrzebuję waszej ochrony.

Nawigacja

[0] Indeks wiadomości

[#] Następna strona

[*] Poprzednia strona

Sitemap 1 2 3 4 5 6 7 8 9 10 11 12 13 14 15 16 17 18 
Idź do wersji pełnej