Tereny Valfden > Dział Wypraw
Doprowadzić sprawy do końca - Ansir
Gunses:
- Nikt poza nami nie widział tego ducha, chyba że uważasz, że przyczyniłeś się do tego pokonując go na arenie. Ktoś spalił całą wieś, przywiązał go do pali, a w piwnicy karczmy zgromadziły się zastępy mutantów. Trzeba tam zejść, może coś uda się tam wygrzebać, jakieś ukryte przejście, źródło zakażenia?
Nocturn:
Nocturnus spojrzał na płonące ruiny karczmy, po czym rzekł do wampira.
- Przecież z karczmy pozostały jedynie zgliszcza. Odgrzebanie piwnicy zajęłoby wieki...
Gunses:
- Magią dało się zniszczyć karczmę, to i magią dałoby się dokopać do piwnicy. Przecież jakiś sens musi być w tym, że w piwnicy karczmy znajdowała się horda mutantów.
Nocturn:
- Być może, albo ten ktoś przewidział nasz ruch i celowo zastawił pułapkę.
Elrond Ñoldor:
- Mrok, umiarkowana wilgoć, element zaskoczenia. Gdybym był mutantem tam bym się schował. A poza tym, takie okropieństwa zawsze się chowają w takich miejscach. Taka ich natura. Nigdy nie widziałem, by zombi i inny szkielet wygrzewał się pod jabłonią w samo południe czekając na pechowego rolnika.
Nawigacja
[#] Następna strona
Idź do wersji pełnej