Tereny Valfden > Dział Wypraw
Doprowadzić sprawy do końca - Ansir
Nocturn:
- Może dlatego, że ludzkie szczątki nie leżą sobie tak po prostu pod jabłonią? Musiałby to być jakiś cmentarz lub pracownia nekromanty. Działanie czarnej magii... Ludzie lubią światło, a zombie ciemność. Taka ich natura.
Mogul:
- Wystarczy, że dostaniemy się do karczmy od dupy strony. Pamiętacie? Arena miała dwa sposoby dostępu - jeden ten tutaj a drugi wejście dla "vipów "
Elrond Ñoldor:
Z ciekawością spojrzał na Mogula. Cieszyło go że ork wykazuje inteligencję, biorą pod uwagę jakiej jest rasy.
Gunses:
- Z drugiej strony może to ma nam odwrócić uwagę? Zaczniemy grzebać w karczmie a ominiemy coś innego?
Elrond Ñoldor:
Przewrócił oczami.
- Albo oni pomyśleli, że też tak pomyślimy i zaczniemy szukać gdzie indziej, a okaże się że jednak było coś z karczmą. ALBO oni również o tym pomyśleli, że tak pomyślimy... Rozumiesz o co mi chodzi? Takie gdybanie nie ma sensu. Trzeba działać. Jest nas sporo. Możemy podzielić się na dwie grupy.
Nawigacja
[#] Następna strona
Idź do wersji pełnej