Tereny Valfden > Dział Wypraw
Doprowadzić sprawy do końca - Ansir
Elrond Ñoldor:
// może jesteśmy autystyczni?
Zeleris Flamel:
Zeleris spojrzał nieco zdziwiony na Gunsesa, po czym dyskretnie odsunął się o kilka kroków. Jakoś nie chciał stać zbyt blisko wampira, który świruje.
Isentor:
//Jest wieczór, godzina 20.
- Dobrze kombinujesz Gunsesie. Tylko po co ktoś miałby ich zabijać. Do eksperymentów potrzeba żywych osobników. Nieźle Mogulu.
Chwilę po tym jak ork wyrwał głowę mutantowi, z jego szyi zaczęła wyciekać dziwna maź. W miejscu głowy wyrósł ropień, który ociekał czarnym śluzem, nagle wybuch a na jego miejscu znalazła się nowa głowa bestii.
- Hmm tego się nie spodziewałem.
Elrond Ñoldor:
- Genialne... - skomentował zdolność regeneracji.
Gunses:
- Niesamowita regeneracja tkanki! - rozdziawił gębę Gunses - Niespotykana nawet pośród najstarszych wampirów! W kilka chwil zrekonstruował tkankę kostną i narządy, a co najważniejsze mózg, jeżeli on ma mózg a nie jakąś ruchomą gąbkę. Ciekawe jak się do tego ma jego psychika. Jeżeli potrafi zachować wspomnienie, to możliwe, że korzysta z tych samych mechanizmów co my podczas czytania wspomnień z krwi. Isentorze, ktoś tutaj ma niezniszczalne sługi ;> Ja i Mogul z naszymi łapkami wypadamy przy tym dość blado.
Nawigacja
[#] Następna strona
Idź do wersji pełnej