Tereny Valfden > Dział Wypraw

Praktyka czyni rycerza

<< < (13/14) > >>

Aurius:
Otworzył wam ten sam wąsaty zielarz. Co raczej nie było dziwne. Jedyna różnica polegała na tym, że w jednej z dłoni trzymał nieznane wam zioła.
-Och to wy. I co z cmentarzem? Było coś w okolicy?

Canis:
- Sprawa załatwiona, kilka wrogich istnień... Te niechciane byty nie będą wam już sprawiały problemów. Możecie zielarzu spokojnie zbierać swoje zioła.

Aurius:
-To świetne wieści. Gdy mieszkańcy dowiedzieli się, że chcecie coś zdziałać, zebrali niewielką sumkę żeby podziękować. Jestem upoważniony do wydania wam jej. Proszę.

Zielarz Rus wręczył wam dwa mieszki. Po jednym dla każdego. W środku znajdowało się okrągłe 50 grzywien.

Canis:
- Niepotrzebnie Zielarzu... To nasz obowiązek i przywilej by pomagać w potrzebie. W każdym bądź razie dziękujemy. Niech Zartat wam błogosławi. ÂŻegnaj.

Powiedział i pożegnał się z Zielarzem.

- To co Auriusie... do domu?

Aurius:
-Dobrzy z was ludzie. U mnie zawsze będziecie mile widzianymi gośćmi. - pożegnał zakonników Rus.


-Zdecydowanie możemy już wracać. Wystarczy jak na dziś. Przynajmniej przekonałeś się jak wygląda walka z takimi nieumarłymi.

Nawigacja

[0] Indeks wiadomości

[#] Następna strona

[*] Poprzednia strona

Sitemap 1 2 3 4 5 6 7 8 9 10 11 12 13 14 15 16 17 18 
Idź do wersji pełnej