Tereny Valfden > Dział Wypraw

Ostatnia Wieczerza

<< < (7/38) > >>

Zeleris Flamel:
Zeleris sobie tylko słuchał, chociaż miał ochotę wtrącić się w dyskusję o smokach. Wszak dobrze pamiętał, że ubili swojego czasu jednego. Jego słowa uprzedził Adaś, na co dracon się tylko uśmiechął. O tak, tamtą wyprawa była wspaniała. Prawie zginęli, alw było świetnie. Słysząc słowa Aragorna podszedł do niego, aby pomoc mu ze skrzyniami.
- Ciekawy pomysł z tym ubezpieczeniem, Aruś - skomentował. Istotnie pomysł ów był ciekawy.

Mogul:
Przy pomocy orka skrzynie układały się bardzo szybko.

Elrond Ñoldor:
Edzio tylko patrzał i obserwował, spoglądając raz po raz na pracę innych. Był stary, nie mógł się przemęczać.

Mogul:
- Nie te lata już, co przyjacielu?

Mohamed Khaled:
W cieniu siedział Kratos. Znudzony był życiem, a jego siła była jak u niemowlaka. Dawno nie wychodził z domu, to widać było od razu. Widząc, i słysząc co się szykuje wyszedł z cienia.
Witam panów - rzekł od niechcenia i ruszył pomóc przy załadowaniu pakunku (jeśli taki był)

//Nie obiecuje że będę często.

Nawigacja

[0] Indeks wiadomości

[#] Następna strona

[*] Poprzednia strona

Sitemap 1 2 3 4 5 6 7 8 9 10 11 12 13 14 15 16 17 18 
Idź do wersji pełnej