Tereny Valfden > Dział Wypraw

Tańczący z wilkami

<< < (13/16) > >>

Elrond Ñoldor:
- To musimy teraz stąd wyjść - powiedział do wilczka i ruszył w kierunku mostu. Zwykłe wilki nie mogły przedostać się do świątyni, ale Puszkowi w jakiś sposób się to udało. Czyli w drugą stronę też powinien przejść...

Mogul:
Wilk skłonił się i nachylił wyraźnie dając do zrozumienia, że możesz na niego wsiąść.

//: masz wybór, jeśli wybierzesz jazdę na wierzchowcu nie dostaniesz talentów za walkę. Z drugiej strony w późniejszych wyprawach zyskasz fabularnie.

Elrond Ñoldor:
- Takiej okazji się nie przepuszcza.
Rzucił kolejny kawałek mięsiwa Puszkowi i wgramolił mu się na plecy. Czekał aż zje. Ponadto nie wiedział do końca jak nim sterować.
- Na niziny! Do miasta!

Mogul:
Nie musiałeś wiedzieć, bo stworzenie okazało się bardziej inteligentne niż sądziłeś. Instyktownie przeczyłeś, że musisz się mocniej złapać i Puszek ruszył przed siebie. Z gracją przeskoczył przed domek, zatrzymał się sekundę na dachu, mogłeś dostrzec z dziesięć wilków i ruszyliście dalej. Jazda była podobna do konia, lecz zdecydowanie szybciej.

Elrond Ñoldor:
I na pewno bardziej wygodna. Futro to futro, nie jakieś skórzane siodło. Jedynie brak lejców dawał się we znaki, ale jazda na takim wierzchowcu wynagradzała to w zupełności.

Nawigacja

[0] Indeks wiadomości

[#] Następna strona

[*] Poprzednia strona

Sitemap 1 2 3 4 5 6 7 8 9 10 11 12 13 14 15 16 17 18 
Idź do wersji pełnej