Tereny Valfden > Dział Wypraw

Morderstwa w Ansir

<< < (20/52) > >>

Gunses:
//A zwierzaki są?

Czyżbym przybył nie w porę? pomyślał. Zsiadł z konia. Przywiązał go do pachołka. Podszedł do drzwi i zapukał wołając
- Nazywam się Cadacus, przybywam z woli króla!

Isentor:
//Gunses
Drzwi otworzyła kobieta w średnim wieku, wyglądała na starszą niż jest w rzeczywistości. U jej lewej nogi pojawiła się mała dziewczynka, wyglądała na wampira spod rąbka spódnicy swojej matki.
- Z woli króla? Z woli króla zabrali mi męża. Za późno przychodzisz, syn też nie żyje. Odejdź!
Gospodarstwo wyglądało na ubogie, nie dostrzegłeś żadnych zwierząt.

Gunses:
Stan psychiczny nie rokował dobrej rozmowy. Gunses musiał uciec się do magii. Spojrzał kobiecie w oczy i szybkim gestem ręki rzucił czar szepcząc
- Uosh - powiedział po czym zaczekał aż zaklęcie zadziała.

 Przepraszamy, ale nie możesz zobaczyć ukrytej zawartości. Musisz się zalogować, aby zobaczyć tę zawartość.

Isentor:
//Gunses
- Gdzie moje maniery. Wejdziesz?

Gunses:
- Jasne - powiedział Gunses i spojrzał na dziewczynkę
- Izaar - wypowiedział. Mała dziewczynka zakołysała się i o mały włos by upadła. Gunses pochwycił ją zręcznie biorąc na ramiona. Z dwóch powodów. Po pierwsze nie chciał, aby dziewczynka wyrwała matkę spod działania czaru. Po drugie chciał sprawdzić czy w dziewczynce nie siedzi... COÂŚ. Nigdy nie nazywał tego zanim nie był tego pewien. Zawsze sprawdzał szponem czy nie wyczuje tego czegoś. Zawsze się bał i zawsze miał nadzieje, że nic nie wyczuje
- Położę ją, zmęczona jest. A my porozmawiamy. Przynoszę Ci najszczersze kondolencje z powodu Twojego syna.

Przepraszamy, ale nie możesz zobaczyć ukrytej zawartości. Musisz się zalogować, aby zobaczyć tę zawartość.

Nawigacja

[0] Indeks wiadomości

[#] Następna strona

[*] Poprzednia strona

Sitemap 1 2 3 4 5 6 7 8 9 10 11 12 13 14 15 16 17 18 
Idź do wersji pełnej