Tereny Valfden > Dział Wypraw
Morderstwa w Ansir
Isentor:
//Mogul
- Ryb tutaj pod dostatkiem. Pełno takich osad jak nasza powstało przy Atusel. Dziwnie, hmm. Kilka dni przed śmiercią wypłyną jak zawsze na ryby, ale powrócił z pustymi sieciami, później niż wracał każdego dnia pracy. Jak tylko zapytałam go czemu nic nie złowił zmienił temat.
//Gunses
- Na magii znał się u nas tylko kapłan, też nie żyje. Coś nam grozi?
Hagmar:
- Dobry człowieku. - zagadał miłym i uprzejmym tonem, no na tyle na ile dracońskie struny głosowe pozwalały. - Jestem hrabia Aragorn Tacticus, wraz z towarzyszami przybyłem rozwiązać sprawe tych tajemniczych morderstw. Znaliście dobrze waszego strażnika?
Gunses:
- Pewności mieć nie można. We wsi nie było ostatnio jakiś podróżnych, który by się czymś wyróżniali? Mateo miał rodzinę? Przyjaciół? Mieszkał z kimś?
Mogul:
Ork zamyślił się. Były dwie opcje - albo coś z rybami się działo, albo po prostu rybak miał drugie życie .
- Być może wcale go na rybach nie było. Jest ktoś kto może potwierdzić obecność jego na miejscu pracy? Przyjaciel, współpracownik?
Isentor:
//Aragorn
- Witaj Panie! Ze strażnika był pijus i lubieżnik, ale wszyscy się go bali więc utrzymywał porządek we wiosce.
//Gunses
- Mieszkał z matką i młodszą siostrą. Jego ojciec zginął na ostatniej wojnie.
//Mogul
- Wypływał sam.
Nawigacja
[#] Następna strona
Idź do wersji pełnej